Interwencje
Interwencje
Jak prezes spółdzielni własnym samochodem porządku na osiedlu pilnował
– To niesłychane, jak ludzie mający zbyt duże mniemanie o sobie zachowują się – mówi mieszkanka osiedla Rosochy. Opisuje jak Mirosław Kaczmarczyk, prezes spółdzielni Krzemionki zatarasował swoim samochodem jej auto i uniemożliwił wyjazd spod bloku, w którym mieszka. Miał być nieuprzejmy. Prezes Kaczmarczyk odpowiada: „A ona była przyjemna? Zdjęcia mi robiła”. Twierdzi, że interweniował na prośbę innych mieszkańców














