Coraz więcej oszustw z wykorzystaniem BLIK-a. Jak się ustrzec?

Obraz Pexels z Pixabay

Przybywa przypadków wyłudzenia pieniędzy z wykorzystaniem BLIK-a. W poniedziałek ofiarą oszustwa tą metodą padł 52-leni ostrowczanin, z którym wcześniej przez komunikator portalu społecznościowego skontaktował się fałszywy wujek.

– Oszust włamał się na konto w mediach społecznościowych wujka i poprosił o pożyczkę za pomocą kodu BLIK – mówi Ewelina Wrzesień, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Ostrowcu Świętokrzyskim. – Mężczyzna nie podejrzewał, że ma do czynienia z oszustem i wygenerował trzy kody BLIK po 500 złotych każdy i zatwierdził każdą z operacji, bo myślał, że rozmawia przez komunikator z wujkiem. Prawdziwy członek rodziny powiadomił go, że ktoś włamał się na jego konto w mediach społecznościowych i wysyła do znajomych prośby o pożyczkę za pomocą BLIK-a, ale było już za późno. 52-latek stracił już 1500 złotych – opowiada.

Wyłudzanie pieniędzy za pomocą kodów BLIK odbywa się na wiele sposobów.
W ubiegłym tygodniu 750 złotych stracił inny mieszkaniec naszego miasta, który próbował sprzedać na portalu aukcyjnym zestaw dziecięcych kart kolekcjonerskich. Oszust z 41-letnim ostrowczaninem skontaktował się przez komunikator, a po ustaleniu warunków sprzedaży wysłał mu wiadomość z linkiem do zalogowania się na stronie firmy kurierskiej. Strona była fałszywa, a podane tam informacje umożliwiły złodziejowi wyczyszczenie konta z użyciem kodów BLIK.
Pamiętajmy, żeby zawsze skontaktować się z osobą, która przez komunikator prosi o pożyczkę. Najlepiej do niej zadzwonić i zapytać, czy faktycznie potrzebuje pomocy. Nie otwierajmy też linków wysyłanych przez nieznajomych. Stronę, której szukamy – na przykład firmy kurierskiej – lepiej znaleźć samemu.

Bądźmy czujni.

/mag/

Ważne wydarzenia