Odpadający tynk, zniszczony płotek, spróchniałe i obdarte ściany – to przykry obraz tego, jak wygląda zabytkowa XIX-wieczna kapliczka z figurą św. Jana Nepomucena, znajdująca się przy drodze wojewódzkiej 754 w Bałtowie.
Sama rzeźba pochodzi z połowy XVIII wieku, a jej stan także pozostawia wiele do życzenia. O czym poinformował nas słuchacz, prosząc o interwencję.
O to, dlaczego obiekt sakralny wpisany do Gminnej Ewidencji Zabytków popada w ruinę, zapytaliśmy wójta Bałtowa Huberta Żądłę.
– Zgłosiłem wniosek do Polskiego Ładu, pozyskaliśmy ponad 30 tysięcy złotych na remont. Został przeprowadzony przetarg. Uzgodnione zostało z konserwatorem zabytków, co ma być zrobione. Kapliczka jest w trakcie remontu – informuje Hubert Żądło.
Kapliczkę wraz z figurą, znajdującą się przy wjeździe do Bałtowa od strony Ostrowca Świętokrzyskiego wyremontować ma firma z Radomia – Grupa Płatos Bud, która wygrała postępowanie przetargowe dwa lata temu.
Pierwotnie miała wyremontować kapliczkę do końca minionego roku. Jak nieoficjalnie dowiedziało się Radio Ostrowiec Grupa Płatos Bud miała napotkać pewne problemy na etapie uzgodnień z konserwatorem zabytków co do sposobu przeprowadzenia prac. W związku z tym termin zakończenia inwestycji przesunięto, a radomska firma ma ją zrealizować do końca tego roku.
To samo przedsiębiorstwo prowadzi obecnie remonty dwóch zabytkowych kościołów w gminie Bałtów. Chodzi o świątynie w Bałtowie i Pętkowicach.
/mor/















