12 tysięcy 326 złotych. Dokładnie tyle pieniędzy udało się zebrać podczas wczorajszego niedziela, 18 października charytatywnego Dyniowego Biegu po Szczęście na Gutwinie. Była to VII edycja imprezy, której celem jest pozyskiwanie środków na organizację dodatkowych zajęć dla uczniów Zespołu Szkół Specjalnych w Ostrowcu Świętokrzyskim.
Do biegu i marszu nordic walking, zarówno wspólnego na dystansie 1 kilometra, jak i głównego na 5 kilometrów, przyłączyć mógł się każdy, kto do puszki wrzucił 'cegiełkę’ przynajmniej 30 złotych. – Jeszcze nie złapałam oddechu. Chyba nie jest to sport dla mnie, bo wymaga on dużo odpowiedniego przygotowania, a ja jestem jednak zwolenniczką marszu – mówiła po biegu wspólnym Agnieszka Kozłowska, dyrektorka ZSS. Biegli także podopieczni szkoły, którym, mimo jesiennego chłodu, gorąco dopingowali rodzice. – Jesteśmy od samego początku, czyli od 7 lat. Właśnie przez ten bieg zaczęła się nasza wielka przygoda ze sportem, zwłaszcza dla naszej córki. Sport pozwolił jej się otworzyć. Uspołeczniła się bardzo. Wyszła do ludzi i nie ma problemu z tym, że jest wśród ludzi zdrowych, którzy rywalizują ze sobą. A my z resztą rodziny wprowadzamy do tego element zabawy, dopingujemy, jesteśmy głośno – mówi Monika Zalewska-Seremak, mama Martyny.
Jako pierwsi w biegu głównym na mecie stanęli Rafał Gontarczyk i Kinga Myśliwska, a w kategorii nordic walking Paweł Heda i Aldona Kain.
Do akcji przyłączyło się wiele organizacji z całego powiatu ostrowieckiego, które na ocieplenie oferowały gorącą herbatę, rozgrzewającą zupę dyniową czy domowe ciasta. Nie obyło się również bez wspólnego, finałowego morsowania.
Cała zebrana w tym roku kwota zostanie przeznaczona na organizację zajęć hipoterapii – metody rehabilitacji ruchowej za pomocą jazdy konnej.
/osa/













