84 lata temu, 11 i 12 października niemieccy żołnierze, w ramach nazistowskiej operacji 'Reinhardt’, zlikwidowali ostrowieckie getto a pojmanych Żydów wywieźli do obozów zagłady. Zginęło wówczas około 15 tysięcy mieszkańców naszego powiatu.
O tych tragicznych wydarzenia pamiętają współcześni mieszkańcy miasta i powiatu ostrowieckiego. Samorządowcy uczcili pamięć kilkunastu tysięcy pomordowanych Żydów składając kwiaty pod pomnikiem przy ulicy Starokunowskiej, gdzie przed wojną mieściła się drewniana synagoga. – Dwa tygodnie po tragicznych wydarzeniach na Rynku ostrowieckim, gdzie zostało straconych 29, a finalnie 30 wybitnych Ostrowczan, w naszym mieście rozpoczęła się operacja 'Reinhardt’, czyli wywózki Żydów do obozów zagłady. Ponad 11 tysięcy samych Ostrowczan zostało wywiezionych głównie do obozu Treblinka. Dziś, wraz z panią starostą, składamy hołd tym obywatelom – mówi Artur Łakomiec, prezydent Ostrowca.
W ostrowieckim getcie mieszczącym się pomiędzy ulicami Młynarską, Pierackiego i Denkowską, mieszkało wówczas około 15 tysięcy Żydów. 11 października, a więc dzień po otoczeniu tego terenu przez wojska nazistowskie, zostali wypędzeni ze swoich domów na Rynek gdzie odbyła się selekcja. Ponad 11 tysięcy mieszkańców Ostrowca – kobiet, dzieci i starszych – którzy według Niemców nie nadawali się do pracy, zostało skierowanych na boisko przy szkole na ulicy Sienkiewicza. Kolejnego dnia przepędzono ich przez miasto, załadowano do wagonów bydlęcych i wywieziono do obozów zagłady, głównie Treblinki, gdzie w ciągu kolejnych dni trafili do komór gazowych.
W Ostrowcu Świętokrzyskim pozostało około 1,5 tysiąca głównie młodych mężczyzn żydowskiego pochodzenia. Ulokowano ich w tak zwanym 'małym getcie’ mieszczącym się w okolicach ulicy Iłżeckiej a później w obozie pracy przymusowej na tzw. 'łąkach częstocickich’. Wykorzystywano ich do niewolniczej pracy w Zakładach Ostrowieckich i cegielni.
/osa/













