KSZO 1929 wygrał swój ostatni mecz kontrolny z OKS-em Opatów 6:0. Pomarańczowo-czarni całkowicie zdominowali sobotnie spotkanie i nie dali szans drużynie z czwartej ligi. To dobry prognostyk przed rozpoczynającym się za niespełna tydzień sezonem ligowym.
– Każdy jak wychodzi na boisko, to daje z siebie sto procent. Chłopaki z Opatowa byli zaangażowani i stworzyli nam trochę kłopotów. Wydaje mi się, że wynikały one bardziej z naszych błędów w obronie – mówił Filip Laskowski pomocnik ostrowieckiego zespołu. Bramki dla KSZO zdobyli: Piotr Łazarz, Mateusz Majewski, Bartosz Snopczyński, Jakub Posłuszny, Dominik Indrychowski i Farid Ali.
– Nie zwracamy większej uwagi na rezultaty sparingów – podkreślał prezes KSZO 1929 Piotr Chorab. – Sparing, a mecz ligowy pod presją to zupełnie coś innego – dodawał.
Bezpośrednio po meczu z OKS-em Opatów na stadionie przy Świętokrzyskiej odbyła się klubowa prezentacja zawodników i sztabu szkoleniowego, którzy w sezonie 2026/2027 będą stanowić o sile KSZO.
Celem ostrowieckiego klubu będzie awans do 2. ligi. – Chcemy zrealizować to, czego nie udało nam się dokonać w poprzednich rozgrywkach – zaznacza prezes Chorab. – Jeżeli jest stabilność finansowa, to jest już fundament, aby myśleć o awansie. Sportowo i infrastrukturalnie jesteśmy gotowi na grę w wyższych ligach – mówił Chorab.
Misję 'awans’ pomarańczowo czarni rozpoczną w najbliższą niedzielę, 2 sierpnia. O pierwsze ligowe punkty powalczą na własnym boisku z Podlasiem Biała Podlaska.
/mor/














