Bolek i Lolek – dwie alpaki, które od kilku lat wspierały podopiecznych Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego w Niemienicach koło Opatowa, zostały zagryzione przez psy.
Zwierzęta wtargnęły na teren ośrodka w nocy z 4 na 5 lipca. – W tym momencie prowadzimy czynności zmierzające do ustalenia właścicieli tych psów. Zrealizowaliśmy tam oględziny miejsca zdarzenia. Zabezpieczyliśmy monitoring – mówi Katarzyna Czesna-Wójcik, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Opatowie.
Zwierzęta od 2021 roku wspierały w terapii tych podopiecznych ośrodka, którzy zmagają się z zaburzeniami rozwojowymi, jak autyzm, ADHD czy porażenie mózgowe. Oprócz alpak w Niemienicach mieszkają też koń, kucyk i osiołek. – One są na ogrodzonych terenach. Mają swoje zagrody po których mogą chodzić. Do tych przestrzeni wchodzą dzieci, które opiekują się zwierzętami i spędzają z nich czas – wyjaśnia Katarzyna Czesna-Wójcik. Psy przecisnęły się przez ogrodzenie, wtargnęły na teren ośrodka, a następnie do zagród i zaatakowały alpaki. Niestety, obie nie przeżyły.
Policja apeluje o pomoc mieszkańców, którzy mają jakiekolwiek informacje na temat właścicieli psów. Nagrodę 3 tysięcy złotych za pomoc wyznaczył także Tomasz Staniek, starosta opatowski.
Właściciel psów odpowie za nieodpowiednie zabezpieczenie zwierząt. Grozi mu mandat 500 złotych. Natomiast, po ustaleniu sprawcy, ośrodek może się ubiegać o zadośćuczynienie.
- Fot. Facebook / Tomasz Staniek
/osa/
















