Ostrowczanie uczcili pamięć zamordowanych przez NKWD w 1940 roku ponad 20 tysięcy Polaków. W poniedziałek, 13 kwietnia, czyli w Dzień Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej wzięli udział we mszy, odprawionej w Kościele Najświętszego Serca Jezusowego, a po niej złożyli wiązanki pod pomnikiem upamiętniającym ofiary tej tragedii.
– To podniosła uroczystość, ale dająca nadzieję. Ci ludzie, pomimo że zostali zamordowani w bestialski sposób i pochowani w dołach śmierci, to ich nazwiska po latach są znane i dzięki temu możemy o nich mówić – mówił Mateusz Chlewicki, miłośnik lokalnej historii.
W uroczystościach wzięli udział politycy, przedstawiciele władz lokalnych oraz reprezentanci różnych organizacji. Uczestniczyli w nich też uczniowie, w tym uczniowie z klasy przygotowania wojskowego z Zespołu Szkół Ogólnokształcących Mistrzostwa Sportowego.
– Wychowanie patriotyczne jest bardzo ważne, dlatego że powinniśmy wiedzieć, jakie mamy korzenie i znać swoją tożsamość. Wartości takie jak patriotyzm chcemy wpajać naszym kadetom z opw – podkreślała Anna Trojanowska, dyrektorka SMS-u. – Mimo że te bolesne zdarzenia miały miejsce 86 lat temu, to nie możemy o nich zapominać – zaznaczał Konrad Łebek z Młodzieżowej Rady Powiatu Ostrowieckiego. – To jest nasz obowiązek wobec poległych żeby tu być. Jesteśmy tu też po to, żeby pokazać, że wartości patriotyczne mają dla nas duże znaczenie – dodawał. Ważną część obchodów stanowiło rozdawanie symbolicznych kartek z guzikami upamiętniającymi ofiary mordu z 1940 roku. Akcję przeprowadzili członkowie stowarzyszenia 'Ostrowieccy Patrioci’.
– Robimy to po to, żeby przypomnieć tych ludzi, którzy byli wielkimi mężami Rzeczypospolitej – mówiła Katarzyna Ślusarz z 'Ostrowieckich Patriotów’. Guziki przekazało im Muzeum Katyńskie.
W 1940 roku funkcjonariusze NKWD rozstrzelali 22 tysiące Polaków. Byli to oficerowie Wojska Polskiego, policjanci, urzędnicy, leśnicy i przedstawiciele innych służb państwowych. Zginęli nie tylko w Katyniu ale też w: Charkowie, Kijowie, Mińsku i Kalininie.
/mor/















