W Ostrowcu uczczą pamięć 20 mieszkańców rozstrzelanych przez Niemców w 1943 roku

Kolejna tragiczna rocznica zostanie w czwartek, 31 października upamiętniona w Ostrowcu Świętokrzyskim. Samorządowcy mają oddać hołd mieszkańcom miasta, rozstrzelanym przez Niemców w 1943 roku. Staną między innymi przy pomniku obok dworca kolejowego.

– Tam odbyła się zbiorowa egzekucja, tam zamordowano Polaków. Przypadkowych ludzi. Za to, że doszło do śmierci niemieckiego żołnierza – mówi historyk Dariusz Kaszuba.

31 października 1943 roku, podczas tak zwanej „krwawej niedzieli”, łącznie w dwóch zbiorowych egzekucjach w odwecie za zabicie dwóch żandarmów, hitlerowcy rozstrzelali 20 mieszkańców Ostrowca Świętokrzyskiego. – Polski ruch oporu potrzebował uzbrojenia, czasami mundurów i dokumentów niemieckich i w takim celu przeprowadzano różnego rodzaju akcje. Jeżeli zatrzymany żołnierz niemiecki dobrowolnie oddał broń, a tak było bardzo często, wówczas był puszczany wolno. Jeżeli natomiast próbował tej broni użyć, dochodziło do walki, strzelaniny. Często kończyło się to stratami po obu stronach – mówi Dariusz Kaszuba.

Egzekucje przeprowadzono w miejscach zabicia Niemców, czyli przy stacji kolejowej oraz koło Spółdzielni Rolniczo- Handlowej na ulicy Sandomierskiej. W każdym z tych miejsc zginęło dziesięć osób, robotników z lokalnych zakładów pracy. Ich męczeńską śmierć upamiętniają pomniki odsłonięte w miejscach kaźni 31 października 1960 roku.

Przy ulicy Sandomierskiej zginęli: Stanisław Bucior, Kazimierz Bucior, Jan Góra, Stanisław Kaczmarski, Józef Kaczmarski, Władysław Kowalski, Jan Leszczyk, Paweł Masternak, Władysław Nawrot i Józef Ruszkiewicz.

Przy stacji kolejowej: Stanisław Głębocki, Kazimierz Grudzień, Tadeusz Kaczmarski, Władysław Krzemiński, Mieczysław Ruszkiewicz, Gustaw Kaszewski, Włodzimierz Wąs, Paweł Życiński, Jerzy Sobótka i Janusz Szary.

W czwartek przedstawiciele ostrowieckiego samorządu złożą przy nich wieńce o godzinie 13.

reklama

Ważne wydarzenia