188 zawodników, w tym dwie zawodniczki, wystartowało w niedzielnej, finałowej rundzie Pucharze Polski Południowej Cross Country Series na torze w Ostrowcu Świętokrzyskim, wieńczącym tegoroczny sezon.
Wyjątkowe wydarzenie dla miłośników sportów ekstremalnych przygotowało Ostrowieckie Stowarzyszenie Motorowe OstroMX. Uczestnicy ścigali się w 13 kategoriach, od najmłodszych juniorów po zawodowców. – W najważniejszej klasie pro, w której startują najbardziej utytułowani zawodnicy zgłosiło się jedenastu, z całej Polski. Z numerem startowym 21 wystartował Damian Musiał – mówi Piotr Sarna, prezes stowarzyszenia.
Ryk silników słychać było w okolicy ulicy Rudzkiej i Wólki Bodzechowskiej przez kilka godzin, a zmagania na torze oglądały setki widzów. – Jest potencjał w Ostrowcu. Przygotowaliśmy dosyć duży parking dla kibiców i jest zapełniony. Mam nadzieję, że sportowe emocje będą dobre i każdy wyjdzie stąd w dobrym humorze. Mamy dużo dzieci, są zadowolone, że mogą obcować z tymi motocyklami. Jako organizatorzy bardzo się cieszymy.
Stowarzyszenie Motorowe OstroMX w tym roku reaktywowało zawody na tym poziomie na ostrowieckim torze po pięciu latach przerwy. – Mamy tu grupę fanatyków, miłośników dwóch kółek podwyższonego błotnika. Byliśmy tu cały czas, ale nie organizowaliśmy zawodów. Teraz założyliśmy nowe stowarzyszenie, działamy i będziemy działać – mówi Piotr Sarna.
Dodaje, że stowarzyszenie jeszcze sezonu nie kończy, ten potrwa dopóki będzie pozwalać na to pogoda. Natomiast już planuje kolejne zawody w ramach Pucharu Polski Południowej, w kwietniu przyszłego roku. Radio Ostrowiec sprawowało nad niedzielną imprezą patronat medialny.
/sla/













