Prawie cztery godziny trwała dyskusja Rady Miasta Ostrowca Świętokrzyskiego, podczas czwartkowej sesji absolutoryjnej. Prezydent Artur Łakomiec, stosunkiem głosów 15 do 6 otrzymał absolutorium i wotum zaufania za 2025 rok.
W jego wystąpieniu dotyczącym raportu o stanie gminy, który liczy kilkaset stron nie zabrakło odniesień do problemów demograficznych miasta i działań, które zostały podjęte, by zapobiegać ich skutkom. – Największym wyzwaniem Ostrowca Świętokrzyskiego nie jest dziś budżet jednego roku ani pojedyncza inwestycja. Największe wyzwanie stanowi demografia. Nasze miasto, które przez dwa stulecia budowało swoją tożsamość wokół huty, po transformacji straciło tysiące miejsc pracy. Za tymi liczbami kryją się przeprowadzki i puste mieszkania. Przed takim wyzwaniem można pozostać biernym, albo aktywnie szukać rozwiązań. My wybraliśmy działanie.
Artur Łakomiec mówił o rozpoczętej budowie nowych bloków na ulicy Hubalczyków, stworzeniu żłobka miejskiego, remontach 7 kilometrów jezdni i 6 kilometrów chodników oraz trwających remontach szkół. Nawiązał do współpracy gospodarczej z sektorem prywatnym i udostępniania terenów inwestycyjnych. – Zaczęliśmy od budowy tego, czego na co dzień nie widać, czyli od energii. PGE Dystrybucja przygotowuje budowę nowego Głównego Punktu Zasilającego przy ulicy Samsonowicza. W lipcu 2025 spółka nabyła pod tę inwestycję gminną działkę. Staną tam transformatory i nowoczesna rozdzielnia, które pozwolą podłączyć inwestorów o naprawdę dużym zapotrzebowaniu na prąd. Polskie Sieci Elektro- Energetyczne, jedyny operator przesyłowy w kraju, przygotowują w Ostrowcu modernizację stacji najwyższych napięć – mówił prezydent Ostrowca. – Niestety, Ostrowiec jest komunikacyjnie wykluczony. Żadne miasto nie przyciągnie poważnego inwestora i nie zatrzyma młodych, jeżeli pozostanie białą plamą na mapie szybkich dróg. Dlatego twardo zabiegam na szczeblu rządowym, o włączenie Ostrowca do sieci dróg ekspresowych. Traktuję to jako kwestię elementarnej sprawiedliwości wobec Ostrowczan i warunek rozwoju naszego miasta.
Dokładnie od tych problemów swoje wywody rozpoczęli radni w dyskusji, która potem przerodziła się w kilkugodzinny festiwal życzeń i zażaleń, kierowanych nie tylko do władz miasta, ale i personalnie między sobą. Przewodniczący klubu radnych Prawa i Sprawiedliwości Krzysztof Ołownia mówił, że chociaż finansowo stan miasta prezentuje się dobrze, raport nie przedstawia żadnego programu, który mógłby zatrzymać trend wyludniania się. – Drastyczna depopulacja oraz starzenie się społeczeństwa, według nas, pozostają największym problemem. Władze miasta przyjmują ten proces z niebezpiecznym fatalizmem, traktując go jako niezależny trend ogólnokrajowy. Naszym zdaniem ucieczka młodych ludzi to bezpośredni efekt braku stabilnych, dobrze płatnych miejsc pracy – mówił.
Później te argumenty kontrował między innymi przewodniczący klubu Tak dla Samorządu Mariusz Łata. – Depopulacja to problem nie tylko naszego kraju, ale i Europy i jest najtrudniejszym trendem do opanowania w przyszłości. Nie stawiajmy więc naszego miasta jako wyspy, której dotyczy ten trend. Potraktujmy to jako zadanie, które dotyczy nas wszystkich, jako wyzwanie, by pracować wspólnie nad metodami zatrzymywania nie tylko młodych, ale tych, którzy będą budować gospodarkę naszego regionu.
Ale opozycja miała też inne zastrzeżenia, które później radni klubu rządzącego starali się zbijać dokładnie analizując wszystkie działy raportu o stanie gminy. – Samorząd skupia się na inwestycjach odtworzeniowych lub czysto wizerunkowych, które generują stałe, wysokie koszty utrzymania w przyszłości. Brakuje natomiast strategicznych projektów gospodarczych i promocyjnych, które przyciągnęłyby zewnętrznych inwestorów, poszerzyły strefę przemysłową i realnie zwiększyły bazę podatkową naszego miasta – mówił Krzysztof Ołownia.
Analizując wykonanie budżetu za ubiegły rok, skarbnik Sławomir Kijak mówił o zadłużeniu gminy, które wynosi ponad 5,6 procent i jest dużo niższe niż w miastach porównywalnych do Ostrowca. W ubiegłym roku nie zaciągano żadnych nowych kredytów, spłacono około 10 milionów złotych. Dochody gminy w ubiegłym roku przekroczyły 454 miliony złotych, były o 70 mln złotych wyższe niż rok wcześniej.
W głosowaniu nad absolutorium i wotum zaufania sześcioro radnych z klubu Prawa i Sprawiedliwości było przeciwko, w głosowaniu nad przyjęciem sprawozdania finansowego wstrzymali się od głosu.
/sla/















