Bez bramek w derbach regionu. KSZO – Star 0:0

fot. Maciej Kolasa

KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski tylko zremisował w derbach województwa świętokrzyskiego ze STAREM Starachowice. W niedzielę, 7 września na stadionie przy Świętokrzyskiej w Ostrowcu nie padła żadna bramka.

– To był ciężki mecz. Nie układał nam się tak jakbyśmy chcieli, szczególnie w pierwszej połowie. W drugiej po korektach lepiej już to wyglądało. Brakowało jednak klarownych sytuacji i „kropki nad i” w postaci bramki – mówił kapitan KSZO Paweł Czajkowski.

W mecz lepiej weszli goście, którzy kilkukrotnie zagrozili bramce strzeżonej przez Bartosza Klebaniuka. Najdogodniejszą okazję do strzelenia gola w 31 minucie miał Jeremiasz Hirniak, którego uderzenie zdołał wybronić bramkarz KSZO. W drugiej części gry inicjatywę przejęli pomarańczowo-czarni, jednak szczelna defensywa rywali, którzy często bronili całym zespołem, uniemożliwiała kreowanie dogodnych sytuacji. Najlepszą w 87 minucie zmarnował najnowszy nabytek KSZO, Jakub Górski. Uderzona z kilku metrów przed bramką piłka minimalnie ominęła słupek bramki.

– Gra w defensywie jest ważna, ale nie wystarczy. Jeśli chcemy punktować, to musimy wykorzystywać takie sytuacje, jakie na przykład dzisiaj mieliśmy – mówił Jarosław Lis.

Mecz w Ostrowcu z trybun oglądało około 5 tysięcy kibiców. W drugiej połowie spotkania odpalone zostały race.

– To było coś niesamowitego. Szkoda, że nie udało strzelić się bramki, bo wtedy dopiero usłyszelibyśmy tych wszystkich kibiców – oceniał Paweł Czajkowski.

Po remisowym spotkaniu w Ostrowcu KSZO spadł z pozycji lidera grupy czwartej III. ligi. Do pierwszej Avii Świdnik podopieczni Artura Renkowkiego tracą punkt. Kolejny mecz hutnicy rozegrają w sobotę, 13 września. Na wyjeździe zmierzą się z Podlasiem Biała-Podlaska.

/mor/

reklama

Ważne wydarzenia