Około 100 amerykańskich samochodów, ciężarówek i motocykli, czyli niemal dwukrotnie więcej, niż w ubiegłym roku zaparkowało w Bałtowie na Okręglicy, gdzie odbyła się piąta edycja Redneck Weekend. To coroczny zjazd miłośników motoryzacji zza oceanu.
– Każdego roku dodajemy do zjazdu coś nowego, staramy się rozwijać. Był byk rodeo, mamy ściankę do robienia zdjęć, są koncerty. Jest rewelacyjnie – mówił organizator Tomasz Kisiel.
Na placu pojawiły się samochody z lat dwudziestych ubiegłego wieku, były też legendarne auta takie jak: Ford Mustang, Dodge Challenger czy Chevrollet Camaro.
– Najbardziej podobają mi się automobile. Pięknie wyglądają, są naprawdę świetnie utrzymane. Do tego panuje tutaj niesamowita atmosfera – mówiła uczestniczka Ewelina z Ostrowca. – Fajna impreza, rewelacja. Przyjeżdżamy tutaj już od 5 lat. Polecam wszystkim, którym podobają się amerykańskie samochody. Według mnie to jedna z najlepszych takich imprez w Polsce – dodawał Robert z Radomia.
Zwiedzający podczas weekendu mogli nie tylko obejrzeć pojazdy, ale również się nimi przejechać. Organizatorzy zapewnili też wiele innych atrakcji jak np. samochodowe konkursy w przeciąganiu liny i 'paleniu gumy’.
/mor/


































