Ostrowieccy strażacy pomagają ratować roztoczańskie lasy

Fot. mł. bryg. Sebastian Klaus

Strażacy z regionu, w tym z Ostrowca Świętokrzyskiego, od środy, 6 maja pomagają w gaszeniu katastrofalnego pożaru lasu w miejscowości Kozaki Biłgorajskie w województwie lubelskim.

Na Roztoczu ogień rozprzestrzenił się na powierzchni kilkuset hektarów. – W skład kompanii wchodzi 27 jednostek sprzętu, w tym między innymi 18 pojazdów ratowniczo – gaśniczych, przyczepy z quadami, a także kontenery gaśnicze. Pojechało 57 strażaków ze Świętokrzyskiego – mówi starszy kapitan Marcin Bajur, oficer prasowy Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Kielcach.

Do akcji na Roztoczu pojechało sześciu ostrowieckich strażaków. – Pojechały dwa samochody. Jeden to średni samochód gaśniczy z obsadą pięcioosobową, natomiast drugi pojazd przewozi kontener wężowy, z jedną osobą – kierowcą. W kontenerze mamy 4 tysiące metrów węża tłocznego, używanego przy budowie magistrali wodnej, czy też zasilania z dalej położonych zbiorników – wyjaśnia brygadier Paweł Jop, zastępca komendanta powiatowego PSP w Ostrowcu Świętokrzyskim.

Świętokrzyscy strażacy zastąpili na służbie kolegów z Małopolski, a ich zmiana potrwa 36 godzin. Tworzą specjalną kompanię, kierowaną w razie potrzeby do udziału w dużych akcjach, ale szkolenia z zakresu gaszenia kompleksów leśnych, a także realne akcje, to codzienność każdej jednostki. – Pożary lasów to jeden z wielu elementów, które są na co dzień trenowane, zarówno od strony teoretycznej, jak i praktycznej. W tym momencie mamy zalążek formalnego tworzenia plutonów gaśniczych typu G i właśnie one będą się zajmowały gaszeniem pożarów na terenach niezurbanizowanych, czyli na przykład w terenach leśnych – mówi Paweł Jop.

W czwartek, w trzeciej dobie walki służby informują o tym, że ogień jest opanowany, sytuację ratuje też deszcz, który zaczął padać na Lubelszczyźnie. Strażacy nadal z ziemi i z powietrza gaszą te miejsca, w których jeszcze pojawia się ogień. Akcja potrwa jeszcze wiele dni.

/sla/

reklama

Ważne wydarzenia