75-letni ostrowczanin chciał zarobić na inwestycjach. W internecie znalazł ogłoszenie z obietnicą szybkiego zysku, skontaktował się więc z fałszywymi brokerami, którzy przekonali mężczyznę do wpłaty zaliczki w wysokości 780 złotych.
To nie był koniec działania oszustów, bo ci namówili mężczyznę do zainstalowania na swoim urządzeniu aplikacji do zdalnego pulpitu, a nawet zaciągnięcia dużego kredytu. – Zgłaszający udał się do banku i zaciągnął kredyt w wysokości 50 000 złotych i ponownie pieniądze, które uzyskał przelał na wskazany przez oszustów rachunek bankowy. Pieniądze te miał zainwestować w zakup ropy naftowej. Po kilku dniach mężczyzna poprosił o przelanie zysków, jednak kontakt z nimi urwał się i mężczyzna zrozumiał, że padł ofiarą oszustów -opowiada Ewelina Wrzesień, rzeczniczka prasowa Komendy Powiatowej Policji w Ostrowcu Świętokrzyskim.
Policjantka przypomina, że oszuści, wykorzystując fałszywe serwisy internetowe, podszywają się pod pośredników i opiekunów oferują ułatwienia w inwestowaniu. Obietnice szybkiego i łatwego zysku zawsze powinny budzić naszą czujność. – Jeśli chcemy zainwestować swoje oszczędności, to warto udać się do autoryzowanych placówek i w nich zasięgnąć opinii – apeluje Ewelina Wrzesień.
/pao/














