Wraca dyskusja o obcokrajowcach mieszkających w Ostrowcu. W piątek sesja rady miasta

Fot. archiwum

Radni klubu Prawo i Sprawiedliwość w Radzie Miasta Ostrowca Świętokrzyskiego, złożyli wniosek o zwołanie sesji, dołączając do niego trzy projekty uchwał. Domagają się między innymi wyrażenia stanowiska dotyczącego nielegalnej imigracji na terenie miasta i województwa świętokrzyskiego oraz „potępienia ideologii i symboliki nawiązującej do Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów i Ukraińskiej Powstańczej Armii”.

Tematy absolutnie nie są nowe, od tygodni przez cały kraj przetacza się dyskusja, a za nią narastająca fala agresji części społeczeństwa wobec obcokrajowców. – Lepiej zapobiegać, niż leczyć. Te uchwały mają charakter prewencyjny. Absolutnie nie wrzucamy wszystkich obcokrajowców do jednego worka, mówimy cały czas o nielegalnej imigracji. Te uchwały mają na celu uspokojenie opinii publicznej, w szczególności grup wyborców, które reprezentujemy – przyznaje Krzysztof Ołownia, przewodniczący klubu radnych PiS w radzie miasta. W uzasadnieniu projektu uchwały czytamy również o promocji ideologii OUN – UPA, która, jak wskazują, powinna być karana na równi z propagowaniem faszyzmu czy komunizmu.

W powiecie ostrowieckim, co potwierdzają policyjne raporty, nie odnotowano ani jednego takiego przypadku. Zasadności przyjęcia uchwały Krzysztof Ołownia jednak broni. – Żadne radykalizmy nie są dobre. My staramy się w sposób zgodny z prawem wyartykułować swoje stanowisko w pewnych kwestiach. Krótko rzecz ujmując, musimy rozpocząć jakąś rozmowę na ten temat – uważa Krzysztof Ołownia.

Tematem dyskusji radnych w Ostrowcu była już wcześniej kwestia relokacji imigrantów w naszym mieście, mimo, że takich planów w ogóle nie było. Zdecydowana większość obcokrajowców mieszkających w powiecie ostrowieckim to Ukraińcy, nie mający konfliktów z prawem ani nie stwarzający problemów, za to pracujący i płacący tu podatki. – Ja na przykład dowiedziałem się od pani redaktor, że jest bardzo mała skala nieprawidłowości, czy przestępstw popełnianych przez obcokrajowców, popełnianych na terenie naszego powiatu. Takie rzeczy trzeba publikować, informować mieszkańców i wówczas nie będziemy mieli problemów – zaznacza radny Ołownia.

Prezydent Ostrowca Artur Łakomiec uważa, że piętnowanie mieszkających w mieście obcokrajowców to błąd. – W Ostrowcu grupa osób z Ukrainy, mocno się zasymilowała – pracują a dzieci chodzą do szkoły. W każdej grupie społecznej zdarzają się osoby mające „czarny charakter”, więc tu też nie unikniemy takich sytuacji. Wystarczy spojrzeć na to, co działo się ostatnio na koncercie białoruskiego rapera. Ale jestem przekonany, że większość z nich wie po co przyjechali, wie co się dzieje u nich. Chcą być w Polsce,wspierać naszą gospodarkę, uczyć się języka polskiego, a po wojnie wrócić na Ukrainę, do swojego pięknego, wolnego kraju – mówi prezydent.

I podobnie jak wielu samorządowców podkreśla, jak duży wkład w rozwój polskiej gospodarki w ostatnich latach mają właśnie obywatele Ukrainy, którzy przyjechali do Polski po wywołaniu przez Rosję pełnoskalowej wojny w ich kraju. – Patrząc na wartości dochodu narodowego brutto, które oni generują, szczególnie w dużych miastach jak Warszawa, Wrocław czy Kraków, nie wyobrażam sobie co będzie, jeśli znikną z dnia na dzień. To będzie naprawdę bardzo duże wyzwanie dla naszej gospodarki, a patrząc na polską demografię wiem, że będzie bardzo ciężko ich zastąpić – dodaje Artur Łakomiec.

Sesja zwołana na wniosek radnych PiS odbędzie się w najbliższy piątek, 5 września. Trzeci proponowany przez nich projekt uchwały dotyczy przeprowadzenia audytów i zmian organizacyjnych w instytucjach miejskich, optymalizacji działalności i kosztów, między innymi likwidacji stanowisk wicedyrektorów w Miejskim Centrum Kultury i Centrum Rozwoju Lokalnego.

/sla/

reklama

Ważne wydarzenia