Ponad dziewięćdziesięciu wystawców prezentowało w miniony weekend swoje produkty na XIX Świętokrzyskim Święcie Pszczoły, organizowanym na bałtowskiej Okręglicy przez Stowarzyszenie LGD Krzemienny Krąg. Dopisała też pogoda i odwiedzający, którzy tłumnie uczestniczyli w trzydniowym wydarzeniu.
– Mamy miody, pierzgę, pyłek, mleczko, masę wyrobów zawierających miód, słodycze, ale także strefy przypraw, strefę miododajną. Są nawet kożuchy z Nowego Targu z serkami regionalnymi, ryby wędzone i jest nawet wędzarnia – wymienia Jarosław Kuba, prezes Krzemiennego Kręgu. – Jest przepięknie, jest bardzo dużo wystawców różnego rodzaju, nie tylko pszczelarskich. Można kupić oryginalny, bardzo dobry polski miód, od polskich pszczelarzy i taki miód, bezpośrednio od nich powinniśmy kupować –
podkreśla Krzysztof Witwicki, prezydent Polskiego Związku Pszczelarskiego, zauważając, że kupując bezpośrednio od producentów mamy pewność wysokiej jakości produktów, wspierając jednocześnie ich pracę, która jest coraz trudniejsza przez zmieniający się klimat i choroby.
– My, jako całe społeczeństwo, jako ludzie powinniśmy być pszczelarzom dozgonnie wdzięczni, ponieważ to dzięki ich pracy mamy na stołach piękne owoce, warzywa i inne zwierzęta, które czerpią z bogactwa tych produktów. Musimy sobie zdawać sprawę z tego, że za 80 proc. żywności na naszych stołach stoi ciężka praca pszczół w sposób pośredni lub bezpośredni – podkreśla prof. Aneta Strachecka z Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie.
Jak co roku ważną częścią Świętokrzyskiego Święta Pszczoły jest konferencja naukowa. – Najważniejszym celem konferencji jest transfer wiedzy. Praktyka w tej dziedzinie nieustannie łączy się z nauką i odwrotnie. Dziś mamy na konferencji naprawdę wielu wspaniałych naukowców, którzy wspierają pszczelarzy – mówi Lilianna Pałgan z Świętokrzyskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Modliszewicach, który był współorganizatorem konferencji. Jednostka do Bałtowa przyjechała także ze swoim stoiskiem, prezentując kulinarny szlak Świętokrzyska Kuźnia Smaków. – Szlak zrzesza producentów żywności wysokiej jakości. Staramy się wyłapywać takie nasze świętokrzyskie perełki. produkty te przechodzą proces certyfikacji, zostają oznaczone, żeby klienci wiedzieli, że dany produkt należy do szlaku – wyjaśnia Izabela Milcarz.
Dla wystawców – pszczelarzy, producentów sprzętów – ważne podczas wydarzenia jest nie tylko sprzedaż, ale kontakty z potencjalnymi kontrahentami i nowe, rodzące się dzięki nim inicjatywy. – Świętokrzyskie Święto Pszczoły to taka wzorcowo przygotowana impreza pszczelarska, a bierzemy udział w wielu takich imprezach w kraju i Europie. Przez wszystkie lata nawiązaliśmy tu wiele nowych kontaktów. Tu rodzą się pomysły i nowe wizje na przyszłość – mówi Krzysztof Kozłowski z firmy Apikoz w Szewnie.
Trzeci dzień Świętokrzyskiego Święta Pszczoły tradycyjnie połączony był z dożynkami pszczelarskimi.
/pcr/













