Udar cieplny poważnym zagrożeniem w czasie trwających upałów

Fot. Archiwum

Żar leje się z nieba. Według prognoz Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej w najbliższych dniach termometry wskażą grubo powyżej 30 stopni. W poniedziałek nawet 39 stopni. Tak wysokie temperatury to poważne zagrożenie dla naszego zdrowia i życia.

Długotrwałe przebywanie na słońcu i brak odpowiedniego nawodnienia mogą doprowadzić do przegrzania organizmu. W skrajnych przypadkach nawet do udaru cieplnego. – Objawami takiego udaru są wysoka temperatura ciała, ból i zawroty głowy, nudności i wymioty, zmiany nastroju, zaburzenia widzenia, szybkie bicie serca, szybkie oddychanie a czasem nawet utrata przytomności – wymienia Agnieszka Białas-Sitarska, rzeczniczka prasowa kieleckiego oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia.

W przypadku, gdy zaobserwujemy u kogoś objawy udaru cieplnego lub przegrzania organizmu powinniśmy jak najszybciej udzielić mu pierwszej pomocy, przede wszystkim przenieść taką osobę do chłodnego, zacienionego miejsca. – Jak najszybciej rozpocznijmy chłodzenie chorego, polegające na skrapianiu ciała chłodną wodą oraz wprawieniu w ruch powietrza wokół chorego, na przykład za pomocą wachlowania lub wentylatora. Zastosujmy okłady na głowę i klatkę piersiową z wody lub lodu. Podajmy dużą ilość chłodnych płynów, ale w małych porcjach. I najważniejsze, bądźmy gotowi do podjęcia resuscytacji krążeniowo-oddechowej w razie wystąpienia objawów zatrzymania krążenia – instruuje Agnieszka Białas-Sitarska. W sytuacji, gdy stan chorego nie wraca szybko do normy, należy wezwać karetkę.

Najbardziej narażone na szkodliwe skutki wysokich temperatur są niemowlęta, dzieci, osoby starsze a także osoby cierpiące na choroby serca, układu oddechowego, nadciśnienie, cukrzycę. Wśród są są również osoby wykonujące prace fizyczne na świeżym powietrzu.

/osa/

reklama

Ważne wydarzenia