Resovia Rzeszów ostatnią przeszkodą na drodze KSZO do 2. ligi

Piłkarze KSZO 1929 zagrają w finale baraży. Pomarańczowo-czarni wygrali w środę 3, czerwca z Wikędem Luzino 2:1 i o drugą ligę powalczą w dwumeczu z Resovią Rzeszów.

– Postawimy mocne warunki. Będziemy grali swoją piłkę, nie będziemy się dostosowywać do tego, co gra przeciwnik. Myślę, że teraz to Resovia bardziej się boi nas, niż my jej – uważa prezes Piotr Chorab.

Pomarańczowo-czarni byli zdecydowanie lepszą drużyną od Wikędu Luzino. Zagrali jeden z najlepszych meczów w tym sezonie, a mimo to musieli gonić wynik, bo goście dość niespodziewanie za sprawą Filipa Sosnowskiego w 36 minucie wyszli na prowadzenie. W drugiej połowie KSZO jednak niemal całkowicie zdominował obraz gry, co przełożyło się na dwa gole. Pierwszą z rzutu karnego w 63 minucie zdobył Piotr Łazarz.

– Mimo że przegrywaliśmy pierwszą połowę, to zagraliśmy ją bardzo dobrze piłkarsko przede wszystkim. Wikęd miał „pół sytuacji”. W przerwie mieliśmy spokój w szatni. Nawet powiedziałem do jednego kolegi, że jeśli po pierwszej części przegrywalibyśmy 0:2, to wygralibyśmy 3:2. Dużą pewność mieliśmy i było ją widać na boisku – mówił Łazarz.

Drugi gol dla KSZO padł po wrzutce w pole karne z rzutu wolnego. Piłkę do własnej bramki skierował Robert Ziętarski. Mecz z trybun śledziło ponad 5 tysięcy ludzi.

Teraz ostatnią przeszkodą ostrowieckiego klubu na drodze do drugiej ligi będzie Resovia Rzeszów, 13 zespół trzeciego poziomu rozgrywkowego. Drużyna ze stolicy Podkarpacia zgromadziła w 34 meczach 42 punkty. Ostatni raz kiedy KSZO grał z Resovią, a był to mecz sparingowy w lutym tego roku, ostrowieccy piłkarze wygrali 3:0.

Pierwsze spotkanie dwumeczu, który zadecyduje o tym, kto zagra w drugiej lidze odbędzie się w Ostrowcu przy Świętokrzyskiej o godzinie 17:00. Rewanż we wtorek w Rzeszowie.

/mor/

reklama

Ważne wydarzenia