Ponad 400 fanów kultury japońskiej, mangi i anime uczestniczyło w Yamaconie, czyli konwencie zorganizowanym w miniony piątek i sobotę przez Miejskie Centrum Kultury w Ostrowcu Świętokrzyskim.
– Strasznie mi się podoba. Mam nadzieję, że będzie też za rok. Niech się dzieje więcej takich rzeczy – mówi Adam Kapusta, uczestnik konwentu. – Moim zdaniem to jest bardzo fajna inicjatywa ponieważ zawsze jak chciało się jechać na taki konwent to trzeba było pojechać do Warszawy, Krakowa czy Poznania, a tak to mamy to na miejscu w Ostrowcu. Mam nadzieję, że będzie to regularna impreza – dodaje Roksana Długosz, która również uczestniczyła w Yamaconie.
– Jesteśmy zaskoczeni zainteresowaniem. Skala frekwencji nas mocno zaskoczyła, tak samo jak zaskoczyło nas to, że wystawców mamy na przykład z Elbląga czy Kalisza. Patrzymy na reakcje ludzi, na reakcje pokoleń, bo są tu nie tylko dzieciaki ale i rodzice. Widzimy, że jest bardzo dobrze – dodaje Artur Ćmikiewicz, koordynator imprezy.
W planie pierwszego dnia wydarzenia znalazło się spotkanie autorskie z Radosławem Bolałkiem, właścicielem wydawnictwa Hanami a także wykład 'Choroby psychiczne i zaburzenia u postaci anime’, który poprowadziła psycholog Oktawia Szymczyk. Wejście do kinowej części OBK-u wypełniła wystawa ceramiki 'Wabi Sabi – Piękno Niedoskonałości’ autorstwa Pracowni Rzeźby i Ceramiki Miejskiego Centrum Kultury, a przy Alei 3 Maja odbył się seans animowanego filmu 'Laputa’.
Drugiego dnia na uczestników konwentu czekały między innymi warsztaty japońskiego szycia papieru, prelekcja o horrorze w mandze i anime czy strefa gier retro. Finałem imprezy był konkurs na najlepszy cosplay, czyli przebranie inspirowane ulubioną postacią ze świata fantastyki. – Dowiedziałam się o konwencie jakieś dwa tygodnie temu, więc miałam niecały tydzień na zrobienie cosplayu. Przebrałam się za Lidie Sobieską bazując na Tekkenie 7. Cosplay zrobiłam w dużej mierze sama. Najgorzej było z peruką, bo pierwotnie ona była do pasa. Musiałam ją skracać, włosy syntetyczne był absolutnie wszędzie, ale co wycięłam to moje. Jestem z siebie bardzo dumna i zadowolona – opowiada cosplayerka Nikola Ożóg.
Za sprawą tak dużego zainteresowania organizatorzy imprezy zapowiedzieli, że ostrowiecki Yamacon doczeka się kolejnej edycji w przyszłym roku.
/osa/















