Opanowanie i szybka reakcja dwójki dzieci, zapobiegły rozprzestrzenieniu się pożaru w bloku na osiedlu Pułanki w Ostrowcu Świętokrzyskim.
Ogień wybuchł w niedzielę, 29 marca około godziny 17 w kuchni jednego z mieszkań na parterze, bawiące się na dworze dzieci go zauważyły i zaalarmowały służby. Ich zgłoszenie potraktowano poważnie, sygnał z Centrum Powiadamiania Ratunkowego szybko dotarł do komendy powiatowej Państwowej Straży Pożarnej. Na miejsce przyjechały trzy zastępy ratownicze. – Od mieszkańców uzyskaliśmy informację, że w środku ktoś może się znajdować. Ratownicy weszli do środka i znaleźli dwie osoby, które ewakuowano na zewnątrz obiektu – mówi Rafał Ledkiewicz, oficer prasowy ostrowieckich strażaków.
Z mieszkania wyprowadzono dwóch mężczyzn w wieku 34 i 51 lat, obaj zostali przewiezieni do szpitala, ale ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Ogień szybko ugaszono, jednak zniszczenia w kuchni są duże i dobitnie świadczą o tym, jak poważnie zagrożone były sąsiadujące z lokalem mieszkania. – Bardzo się cieszymy, że prewencja społeczna i prowadzenie szkoleń na temat bezpieczeństwa pożarowego prowadzą do tego, że dzieci wiedzą jak zareagować, gdy widzą zagrożenie. Dzięki temu skraca się czas podjęcia interwencji – dodaje Rafał Ledkiewicz.
Służby badają teraz co było przyczyną pożaru.
/sla/
















