Na terenie Ostrowca Świętokrzyskiego wszystkie główne drogi są przejezdne, ale na jezdniach zalega około 30 – centymetrowa warstwa śniegu.
– Przez weekend wysypaliśmy około 360 ton mieszanki soli z piachem. Cały czas, na trzy zmiany, jeździmy po mieście dziewięcioma pługopiaskarkami – mówi Krzysztof Kowalski, prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Robót Drogowych, które razem z firmą Remondis odpowiada za odśnieżanie ulic miejskich i powiatowych w Ostrowcu. – Na główne drogi wysyłamy podwójne patrole. Najpierw jedzie jeden pojazd i odgarnia śnieg, drugi posypuje, to szybciej poprawia sytuację.
Intensywne opady śniegu nie pozwalają na całkowite udrożnienie przejezdności, pługopiaskarki jeżdżą po drogach pierwszej kategorii, do której należą główne ulice Ostrowca. – Uruchamiamy też akcję odśnieżania na drogach drugiej kolejności utrzymania zimowego, bo sytuacja jest już trochę podbramkowa. Ciężko jest wyjechać, więc uliczki stają się nieprzejezdne.
Druga kategoria obejmuje większość mniejszych ulic osiedlowych, tam jednak pojawia się co roku problem aut zaparkowanych na poboczach. Stąd apele, by te pojazdy stawiać tak, by maszyny o szerokości 3 metrów miały możliwość przejechania i odgarnięcia śniegu.
Mimo trudnych warunków w poniedziałek rano, wszystkie autobusy Miejskiego Zakładu Komunikacji w Ostrowcu wyjechały na swoje trasy, notując jednak niewielkie opóźnienia.
/sla/














