Radni gminy Bałtów na sesji pod koniec minionego roku uchwalili budżet na rok 2026.
Zaplanowane dochody są na poziomie 33 milionów 400 tysięcy złotych. Wydatki mają wynieść 33 milionów 600 tysięcy złotych. Deficyt budżetowy – 245 tysięcy złotych i ma zostać pokryty z wolnych środków, w tym oszczędności, jakie przyniesie ostatecznie rok 2025. Planowane zadłużenie na koniec 2026 roku ma wynieść 6 milionów 630 tysięcy złotych.
– Budżet ma charakter proinwestycyjny i jest w pełni zbilansowany. Ponad 29 procent zostanie przeznaczonych na inwestycje – mówi wójt gminy Bałtów Hubert Żądło. – Na pewno ulegnie jeszcze zmianie, bo mamy tu takie składowe, jak inwestycje, do których chcemy uzyskać dofinansowanie. To na przykład kolejny etap budowy kanalizacji w Wólce Bałtowskiej Kolonii. Na to zadanie już dwa lata temu pozyskaliśmy ponad 4 miliony złotych z funduszu Polski Ład.
W budżecie zaplanowano dochody w wysokości 251 tysięcy złotych ze sprzedaży mienia, ale jak mówi wójt, liczy na dużo wyższą kwotę. – Wprowadzone jest 251 tysięcy, ponieważ na taką kwotę rzeczoznawca wycenił wartość działki na Zarzeczu, za Okręglicą, o powierzchni około 40 arów. Jednak uważamy, że jest ona warta dużo więcej, z racji bliskości kompleksu turystycznego, dlatego cena wywoławcza w przetargu to 1 milion złotych.
Z dofinansowaniem ze środków unijnych w wysokości około 2 milionów 600 tysięcy złotych zaplanowano między innymi termomodernizacje Środowiskowego Domu Samopomocy w Wólce Bałtowskiej i Domu Ludowego w Okole. 1 milion 300 tysięcy złotych z Polskiego Ładu zostanie przeznaczone na renowację zabytków na terenie gminy. W planach jest również między innymi remont dachu ośrodka zdrowia w Bałtowie i modernizacja remizy strażackiej w Skarbce.
/sla/















