Legendarna, starachowicka marka STAR wróci na polski rynek, reaktywowana na potrzeby produkcji dla polskiej armii. To jedno z rozwiązań technologii dual-use, zaprezentowanych w czasie ubiegłotygodniowych targów przemysłu obronnego w Kielcach.
MAN Truck & Bus zapowiedział, że marka STAR będzie wykorzystywana przy pojazdach przeznaczonych do zadań logistycznych i wsparcia dla wojska, straży pożarnej i służb ratowniczych. – STAR jest naszym dobrem krajowym. Dużo się o tym mówi i w dalszym ciągu wiele pojazdów STARA jest wykorzystywanych przez polskie wojsko. Alternatywą dzisiaj jest tylko Jelcz. My jako producent, który jest zlokalizowany w Niepołomicach, gdzie mamy naszą produkcję pojazdów ciężarowych, zdecydowaliśmy o wznowieniu produkcji właśnie dla potrzeb wojska. Wojsko dziś potrzebuje coraz większej ilości pojazdów, a także wymiany pojazdów użytkowanych od wielu lat. Flota jest już mocno wiekowa – mówi Rajmund Pezowicz z MAN Truck & Bus Polska.
Przestarzała flota Stara w armii szacowana jest na około 10 tysięcy pojazdów. Agencja Uzbrojenia informuje, że w ciągu kilku najbliższych lat do Sił Zbrojnych RP ma trafić ponad 2,5 tysięcy nowych pojazdów. Podczas MSPO w Kielcach, MAN zaprezentował nowy pojazd pod marką STAR, przeznaczony do celów logistyki wojskowej. Ich produkcja będzie realizowana w fabryce w Niepołomicach. – Nasze obecne możliwości produkcyjne w tej fabryce są na poziomie około 300 pojazdów dziennie. To jest niewyobrażalne dla wielu producentów, my zaś jesteśmy gotowi to zrealizować.
Reaktywacja marki STAR jest jednym z pierwszych efektów partnerstwa MAN Truck & Bus, Rheinmetall MAN Military Vehicles i polskiej Grupy WB. Jego celem jest rozwój rozwiązań, które mają bazować na platformach MAN, uzupełnionych o systemy dowodzenia, łączności, rozpoznania i bezzałogowce Grupy WB.
Warto dodać, że firma MAN Truck & Bus posiada w Polsce trzy fabryki. Poza Niepołomicami, w Starachowicach produkowane są autobusy elektryczne, a we Wrześni lekkie pojazdy osobowo- transportowe. – Zatrudniamy w naszych polskich fabrykach w sumie około 7 tysięcy osób. Dlatego od ponad dwóch lat promujemy nasz produkt jako „made in Poland”. Współpracujemy z ponad 60 polskimi producentami zabudów i wspólnie z nimi realizujemy gotowe produkty, które będziemy dostarczać również, mam nadzieję, do polskiej armii – mówi Rajmund Pezowicz.
W ubiegłym i bieżącym roku firma już dostarczała pojazdy dla Wojska Polskiego, po wygranych przetargach.
/sla/












