Falstart piłkarek KSZO Ostrowiec. Pomarańczowo-czarne przegrały wczoraj aż 0:5 z Izolatorem Boguchwała w pierwszej kolejce trzeciej ligi kobiet.
– Mieliśmy bardzo mało czasu na przygotowania. Dziś było to widać. Zabrakło nam sił, szybszego dobiegania do przeciwniczek – mówiła Wiktoria Latała z KSZO.
Pierwsza połowa, zakończona bezbramkowym remisem, nie wskazywała na to, że mecz zakończy się takim pogromem. Izolator był lepszą drużyną, ale Ostrowczanki odgryzały się groźnymi kontratakami, których jednak nie były w stanie zamienić na bramkę. W drugiej części spotkania gra pomarańczowo-czarnych się 'posypała’.
– Najbardziej bolą mnie proste błędy takie jak złe przecinanie linii podania, czy za późne dojście do przeciwnika. Niestety poskutkowało to wysoką przegraną – oceniał Szymon Kroczek, szkoleniowiec KSZO.
Kolejny mecz Ostrowczanki zagrają za tydzień na wyjeździe. Ich przeciwnikiem będzie Stal Łańcut. Ten mecz zaplanowano na niedzielę, 30 sierpnia.
/mor/












