Podział punktów w piłkarskich derbach regionu. KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski bezbramkowo zremisował w niedzielę, 9 sierpnia wyjazdowy mecz ze Starem Starachowice.
Spotkanie rozgrywane w ramach drugiej kolejki grupy czwartej III ligi z trybun śledziło około 2 tysiące kibiców – w tym 300-osobowa grupa sympatyków ostrowieckiego zespołu.
Sam mecz obfitował w ostre starcia na boisku. Piłkarze choć podejmowali próby dryblingu, to te rzadko kończyły się powodzeniem dzięki skutecznej grze w obronie obu drużyn. Piłkarsko więcej działo się w pierwszej połowie. Do 20 minuty Star wypracował sobie trzy dogodne okazje. W 38. minucie piłka zatrzepotała w siatce strzeżonej przez Bartosza Klebaniuka, ale sędzia odgwizdał spalonego. W drugiej części meczu w grę pomarańczowo-czarnych wkradło się sporo niedokładności przy podaniach. W końcowym rozrachunku Star był na boisku drużyną lepszą, ale nie potrafił udokumentować tego bramką.
– W każdym meczu naszym celem są 3 punkty. Uważam jednak, że powinniśmy szanować ten jeden punkt, dlatego że to trudny teren. To dopiero początek sezonu, ale każda strata punktów boli – mówił Bartosz Klebaniuk, bramkarz KSZO.
Po jednym ze starć w polu karnym w pierwszej połowie boisko z urazem głowy musiał opuścić obrońca pomarańczowo-czarnych Jarosław Lis. Zmienił go Jakub Czajkowski, który do końca meczu stanowił mocny punkt defensywy. Innym wyróżniającym się piłkarzem był młody skrzydłowy Jakub Posłuszny. – Żałuję, że nie udało się nam wygrać – mówił. – Też miałem piłkę w dogodnej sytuacji na prawej nodze, żałuję, że próbowałem ją przekładać na lewą nogę zamiast strzelić z prawej – mówił Jakub Posłuszny.
Po dwóch kolejkach KSZO Ostrowiec ma 4 punkty. Kolejny mecz podopieczni Łukasza Tarkowskiego zagrają przed własną publicznością w piątek, 14 sierpnia z rezerwami Korony Kielce.
/mor/












