Samorządowcy i przedsiębiorcy o korytarzu centralnym, tym razem w Rzeszowie

Fot. UM Ostrowiec

Przedsiębiorcy z Ostrowca Świętokrzyskiego, wspólnie z samorządowcami wzięli w środę, 5 sierpnia udział w konferencji zorganizowanej w Rzeszowie, w sprawie tzw. korytarza centralnego i kolejowych rozwiązań, które zostały pominięte w rządowych planach Zintegrowanej Sieci Kolejowej.

To wspólna inicjatywa Ostrowca, Radomia, Starachowic, Sandomierza, Tarnobrzega i Rzeszowa, gdzie pojechali przedstawiciele Celsy Huty Ostrowiec, firmy WOST i firmy Climatic. – To czołowi gracze naszego rynku przedsiębiorców, którzy zabrali głos w dyskusji, przekazali jakie są obecne problemy wynikające z niedomagań kolejnictwa w naszych rejonie. Chodzi o logistykę, ciągłość dostaw towarów, wysyłanie swojego asortymentu. Poruszyli też ważne tematy ekologiczne – mówi wiceprezydent Ostrowca Łukasz Norowski.

Samorządowcy chcą, by poza już istniejącą siatką, uwzględniono odcinek od Radomia przez Starachowice do Kunowa, z linią jak najbliżej Iłży oraz Starachowic, z postulowaną stacją Starachowice Północ w okolicy Zębca i łącznicą do centrum Starachowic. Kolejna propozycja dotyczy odcinka od Jakubowic, przez Sandomierz Zachodni do Sobowa lub od Ostrowca Świętokrzyskiego, przez Opatów, Sandomierz Zachodni do Sobowa, który miałby uprościć trasę Korytarza Centralnego i przyspieszyć czas jazdy. – Nasza rada gospodarcza przy prezydencie miasta przygotowała bardzo solidne opracowanie, łącznie z opiniami eksperckimi, które podnoszą pozytywny aspekt ekonomiczny tego rozwiązania. Chcę podkreślić, że nie prowadzimy żadnej walki. Nasza narracja jest w pełni pozytywna, po prostu szukamy zoptymalizowanego rozwiązania – mówił na konferencji prasowej po spotkaniu Maciej Ulita, wiceprezydent Rzeszowa.

– Cała idea naszego spotkania to jest wypracowanie i próba przekonania strony rządowej do tego rozwiązania, które globalnie jest rozsądniejsze. Ale zupełnie nie wyklucza planów rządowych – dodawał Paweł Potyrański, dyrektor Wydziału Pozyskiwania Funduszy Urzędu Miasta Rzeszowa.

W ubiegłym tygodniu samorządowcy, w tym prezydent Ostrowca Artur Łakomiec spotkali się w ministerstwie infrastruktury z wiceministrem Piotr Malepszakiem, któremu przedstawili swoje stanowisko. W Rzeszowie przedstawicieli resortu nie było. – Teraz najważniejsze, czego nam potrzeba, to uzyskanie informacji, na jakiej podstawie ten nasz korytarz został pominięty. Będziemy próbowali przedstawić swoje opinie, że jednak było to błędne – mówi wiceprezydent Łukasz Norowski.

Kolejne spotkanie w tej sprawie odbędzie się w Radomiu albo w Tarnobrzegu.

/sla/

reklama

Ważne wydarzenia