Brakuje pracowników do sezonowych zbiorów owoców. Rolnicy zapraszają mieszkańców na tak zwane 'samozbiory’

Fot. Pixabay

Z roku na rok coraz mniej osób bierze udział w sezonowych zbiorach owoców. Brak pracowników rolnicy próbują zrekompensować zapraszając mieszkańców swoich terenów na tak zwane 'samozbiory’, czyli własnoręczny zbiór owoców i możliwość wykupu ich za symboliczną cenę.

Taką akcję, po raz kolejny, organizuje Mirosław Bednarski, który prowadzi uprawę jagody kamczackiej w Jędrzejowie w gminie Bodzechów. – Niestety nie ma w ogóle pracowników do zbiorów. Kiedyś mieliśmy też znacznie więcej upraw różnych owoców, ale zlikwidowaliśmy je, bo nie ma ludzi do pracy. Teraz przy zbiorach upraw nie pracują już ani Polacy, ani Ukraińcy. A sam człowiek tego nie zbierze – mówi rolnik, wspominając, że lata temu sezonowe zbiory były najpopularniejszą formą wakacyjnego zarobku dla młodzieży. – Rodzice nie pozwalają dzieciom chodzić do takich prac sezonowych, bo po co ma dziecko pracować w gorącu i na słońcu. Wolą im dać kieszonkowe. Czasy się zmieniły – dodaje rolnik.

Dlatego też Mirosław Bednarki postanowił udostępnić pole jagód kamczackich do samozbiorów. Przez cały czerwiec każdy chętny może zerwać dla siebie dowolną ilość jagód. Za zebrany kilogram trzeba będzie zapłacić około 15 złotych przy cenie rynkowej 26 złotych. Na zbiory należy się wcześniej umówić pod numerem kontaktowym 605 195 552.

/osa/

reklama

Ważne wydarzenia