Z roku na rok Polacy wysyłają coraz mniej świątecznych kartek. Tradycję dziś pielęgnują raczej starsze pokolenia.
– Miło było otrzymać karteczkę, przeczytać i później sobie powspominać. Ja mam wciąż kartki, które dostałam 40 lat temu. Ja do tej pory praktykuję, na każdą okazję u mnie w rodzinie i wśród przyjaciół wysyłamy sobie kartki. Choć teraz trzeba przyznać, że dużo się korzysta z mediów. Ale jesteśmy za tym, żeby ta tradycja pozostała – mówią mieszkanki powiatu ostrowieckiego.
W dobie cyfryzacji odchodzimy od tradycyjnej, papierowej formy na rzecz grafik przesyłanych internetem. Według danych Poczty Polskiej w 2020 roku spółka sprzedała 4 miliony 180 tysięcy kartek świątecznych. W 2024 roku 3 miliony 640 tysięcy, a więc ponad pół miliona mniej. Rok później, znów, było ich o blisko 400 tysięcy mniej.
Są jednak środowiska, które starają się pielęgnować tradycję i własnoręcznie tworzą kartki, którymi obdarowują innych. Przed Wielkanocą do różnych lokalnych instytucji roznosili je, między innymi nauczyciele i uczniowie Zespołu Szkół Publicznych w Szewnie. – Kartki są robione przez nauczycieli i uczniów Zespołu Szkół w Szewnie. Co roku obdarowujemy nimi i serdecznymi życzeniami wszystkie instytucje, urzędy, które są zaprzyjaźnione z naszą szkołą. Jest to dla nas taki czas, kiedy jeździmy, odwiedzamy te miejsca i spotykamy się z serdecznością – mówi Katarzyna Mazan, nauczycielka języka polskiego, która razem z Kają Mazan, uczennicą szkoły wręczały kartki. Znalazły się w nich świąteczne życzenia. „Zdrowych i wesołych Świąt Wielkanocnych życzy dyrekcja, wszyscy pracownicy Szkoły Podstawowej w Szewnie i wszystkie dzieci”. My również do tych życzeń się przyłączamy.
/osa/















