MESKO będzie produkować kolejne rakiety. Podpisało ważną umowę z Polską Grupą Zbrojeniową

Umowę podpisali prezesi PGZ Adam Leszkiewicz i Arkadiusz Bąk oraz prezesi Mesko Renata Gruszczyńska i Marcin Ożóg. Fot. Anna Śledzińska

Zakłady MESKO w Skarżysku – Kamiennej podpisały w środę, 1 kwietnia z Polską Grupą Zbrojeniową strategiczną umowę w ramach programu NAREW, jednego z najważniejszych projektów modernizacji polskiej armii.

Od 2030 roku będą tam produkowane elementy silnika rakietowego oraz głowicy fragmentującej dla rakiet przeciwlotniczych CAMM-ER. – Będzie miała zasięg do 40 kilometrów i będzie niezwykle ważna w obronie polskiego nieba. Nie będzie tu wytwarzana cała rakieta, ale silniki i części, głównie głowice bojowe. Potem będą trafiać do Wojskowych Zakładów Elektronicznych w Zielonce i tam będzie montowana cała rakieta. Wyrzutnia jest produkowana w Grudziądzu – wyjaśnia prezes Polskiej Grupy Zbrojeniowej Adam Leszkiewicz.

Skarżyskie MESKO na budowę siedmiu budynków na swoim terenie, w których będą produkowane komponenty, otrzymało w ramach umowy 300 milionów złotych, zaś w własnego budżetu dołoży 60 milionów złotych. W ciągu dwóch tygodni ogłoszony ma być przetarg na wykonanie projektu funkcjonalno – użytkowego, potem rozpoczną się dalsze procedury. – Niezależnie od tego już mamy przygotowane specyfikacje do zakupu specjalistycznych maszyn. Cały proces będzie trwał przez kolejne cztery lata. W momencie kiedy produkcja ruszy pełną mocą, będziemy potrzebowali systematycznie w naborze, około 200 osób – mówi prezes MESKO Renata Gruszczyńska.

To drugi po amunicji dla Homarów-K przypadek transferu technologii rakietowej do krajowego przemysłu. Dostawcą technologii są Brytyjczycy, którzy nad jej tworzeniem współpracują z Niemcami i Włochami. – Ta rakieta jest stosowana w ogóle w systemie przeciwlotniczym, nie tylko lądowym, ale i morskim. Na przykład nasze Mieczniki, będą nią operowały. Projekt nazywa się Future Common Missile, czyli pocisk rakietowy przyszłości. Kraje NATO umawiają się na wytwarzanie kilku rodzajów, ale takich samych typów pocisków. Produkują je wszyscy, mogą sobie dostarczać komponenty. Pociski są tanie i jest ich dużo – mówi Arkadiusz Bąk, pierwszy wiceprezes PGZ.

Całe przedsięwzięcie jest częścią programu NAREW, który zakłada opracowanie i dostawę komponentów dla 23 zestawów rakietowych krótkiego zasięgu, a także budowę możliwości krajowego przemysłu, w tym transfer technologii, integrację systemów i zarządzanie projektami. – W tym kontekście warto przytoczyć Kraśnik i budowę fabryki korpusów do pocisku 155 mm. Warto przywołać Pionki, oddział MESKO, w którym będziemy lokować fabrykę ładunków modularnych – dodaje prezes Adam Leszkiewicz.

Umowę w Skarżysku- Kamiennej podpisano w obecności podsekretarza stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej Pawła Bejdy, minister w Kancelarii Premiera Marzeny Okły- Drewnowicz i wicewojewody świętokrzyskiego Michała Skotnickiego.

/sla/

reklama

Ważne wydarzenia