Konferencja Konfederacji w sprawie ostrowieckiego szpitala

fot. Daniel Mordon

Sytuacji ostrowieckiego szpitala wielospecjalistycznego i systemowi finansowania ochrony zdrowia w Polsce poświęcona była konferencja prasowa, jaką przed gmachem lecznicy zorganizowali w czwartek, 26 lutego działacze Nowej Nadziei z Konfederacji.

Podczas spotkania z mediami pytali o sposób zarządzania szpitalem, wskazując na jego zadłużenie i rosnące koszty funkcjonowania. Winą za sytuację na rynku ochrony zdrowia, w tym kłopoty placówek i problemy z dostępnością pacjentów do świadczeń obarczają zmonopolizowany przez NFZ system finansowania służby zdrowia.

– To, co może uzdrowić ten patologiczny system ochrony zdrowia to jest przede wszystkim konkurencja. To działa w Niemczech, gdzie jest ponad 100 kas chorych, które wzajemnie ze sobą konkurują. Wówczas jakość usług jest wyższa, koszty troszeczkę niższe. My często inwestujemy w rzeczy niepotrzebne. Nie tak dawno powstał budynek NFZ w Kielcach, który kosztował ponad 70 milionów złotych – komentuje Dawid Lewicki, jeden z liderów partii w województwie.

Konfederacja, której działacze od ubiegłego roku organizują podobne konferencje w całym kraju, proponuje wprowadzenie na rynek konkurencyjnych dla NFZ firm ubezpieczeniowych, a więc przynajmniej częściową prywatyzację systemu. W przywołanych Niemczech – oprócz państwowych ubezpieczeń, szersze, a więc korzystniejsze warunki dla bogatszych osób – oferują prywatne kasy chorych.

Konferencja odnosiła się przede wszystkim do trzech interwencji poselskich w sprawie sytuacji finansowej ostrowieckiego szpitala przeprowadzonych na prośbę świętokrzyskich działaczy partii. Pytali w nich o powody słabszego wyniku finansowego szpitala w 2025 roku wobec roku poprzedniego.

– W 2023 roku szpital wykazał zysk brutto w wysokości 7 milionów 450 tys. złotych. W 2024 roku zysk wyniósł już tylko 182 tys. złotych. Oznacza to spadek wyniku finansowego o ponad 7 milionów złotych w ciągu roku. W tym samym czasie przychody ze sprzedaży usług medycznych wzrosły ze 187 milionów złotych do około 219 mln złotych. Zysk spadł, mimo że przychody wzrosły o 32 miliony. Oznacza to, że koszty rosną szybciej, niż przychody – mówił Tomasz Heba, wiceprezes ostrowieckiej Nowej Nadziei, przyznając, że od starostwa powiatowego otrzymali bardziej szczegółowe odpowiedzi na swoje pytania. Domagają się jednak przedstawienia 'mapy drogowej’ z planem poprawy sytuacji finansowej jednostki.

– Gdzie ten szpital ma być za 2, 3, 5 lat? Jakie oddziały będą rozwijane? Jakie inwestycje są planowane? Jak będzie stabilizowana sytuacja finansowa? Jak będzie ograniczane ryzyko dalszego zadłużenia? Z odpowiedzi na interpelację nie wynika istnienie takiej strategii – mówił Krystian Zygadlewicz.

/mor/

reklama

Ważne wydarzenia