Mikołaj Gębura z Ostrowca Świętokrzyskiego został mistrzem świata w wyciskaniu sztangi leżąc. W środę, 11 lutego na zawodach federacji WPC w Gizie wycisnął 175 kilogramów, poprawiając tym samym rekord Polski w kategorii wiekowej do lat 17 o dwadzieścia kilogramów.
Mikołaj startował w grupie zawodników ważących do 82,5 kilogramów.
– Podchodzili do mnie ludzie z organizacji, zawodnicy, widzowie, robili sobie ze mną zdjęcia. Myślę, że godnie reprezentowałem Polskę na tych zawodach. Jestem z siebie naprawdę dumny – ocenia swój start Mikołaj Gębura, który nie tylko wygrał swoją kategorię, ale został też najsilniejszym nastolatkiem mistrzostw w Egipcie. W rozmowie z Radiem Ostrowiec przyznaje, że jego celem było pobicie rekordu świata, co niestety mu się nie udało.
– Warunki były mocno „afrykańskie” i odbiegają od komfortowych europejskich. Na rozgrzewce do jednej ławki było 40 osób. Na zaplecze wjechał starszy pan na skuterku i trąbił na ludzi, a byliśmy w drogim hotelu. Niestety zaliczyłem tylko pierwsze podejście, więc rekordu świata niestety nadal nie pobiłem – mówi Mikołaj Gębura.
Młody wyciskacz zaliczył 175 kilogramów w pierwszym podejściu. Później dwukrotnie starał się podnieść 185 kilogramów, jednak – jak tłumaczy – zabrakło mu stabilizacji.
– Podłoga była tak śliska, że nie byłem w stanie zaprzeć się przy dwóch kluczowych powtórzeniach. Jakimś cudem udało mi się zaprzeć przy pierwszej próbie i wycisnąć 175 kg – relacjonuje Gębura i zapowiada kolejne starty. Będzie na nich rywalizował w kategorii do 18 lat.
/mor/














