Nieprawidłowości związane z przydzielaniem dotacji w ramach Krajowego Planu Odbudowy były tematem konferencji prasowej, którą w poniedziałek, 11 sierpnia zorganizowali ostrowieccy działacze partii Nowa Nadzieja, będącej częścią Konfederacji.
Spotkanie odbyło się pod lokalnym biurem poselskim Platformy Obywatelskiej, która – według działaczy Nowej Nadziei – razem z PiSem za nie odpowiada. – Swoje zasługi ma również Prawo i Sprawiedliwość, na czele z Mateuszem Morawieckim, który zgodził się na niemal 300 szkodliwych dla Polaków wymagań od Komisji Europejskiej – mówi Antoni Szymkiewicz, przewodniczący młodzieżówki ostrowieckiego koła. – Teraz na jaw wychodzą patologiczne procedury przyznawania grantów z puli KPO. Setki tysięcy, a w niektórych przypadkach nawet miliony złotych przyznawane były biznesom na kompletnie absurdalne projekty, które zawierały słowa-klucze z unijnej nowomowy, jak 'odporność’, 'zeroemisyjność’, itp. – dodaje Radosław Dryja, członek partii. Dotacje z KPO nazywają niepotrzebnym rozdawnictwem. – W powiecie ostrowieckim mamy jednoosobowych działalności gospodarczych 6 270, w powiecie opatowskim 2 083. Tylko około 20-30 firm uzyskało jakąś realną pomoc. Najlepszym wsparciem nie jest rozdawanie publicznych pieniędzy, ale dotrzymanie słowa, a więc zniesienie składki zdrowotnej, obniżenie cen energii, podwyższenie kwoty wolnej od podatku oraz zmniejszenie biurokratyzacji – dodaje Tomasz Heba, także członek partii.
Nowa Nadzieja powstała w 2015 roku z inicjatywy Janusza Korwin-Mikkego. Dziś jej liderem jest Sławomir Mentzen. W Ostrowcu Świętokrzyskim partia oficjalnych struktur nie posiada, jej członkowie należą do okręgu kieleckiego. To około 8miu osób. Kolejne cztery tworzą w mieście koło 'Młodych dla Wolności.
Skierowane postępowania do Prokuratury Europejskiej ws. dotacji z KPO zapowiedział prokurator generalny Waldemar Żurek. A chodzi o wątpliwości wokół dotacji dla firm z branży hotelarskiej i gastronomicznej, które poszły np. na firmowe jachty, sauny, czy solaria.
/pcr/















