Do dwóch przypadków podtopień dzieci w tak zwanej sztucznej rzece na odkrytych basenach „Rawka od Nowa” w Ostrowcu, doszło w pierwszym tygodniu wakacji. W pierwszym przypadku najszybciej zareagował ratownik, w drugim 9- letni Aleksander, który zauważył że o 3 – lata młodszy chłopiec leży w wodzie.
Do pierwszego zdarzenia doszło 30 czerwca. – Ratownik zauważył w wodzie dziwnie zachowujące się dziecko. Wskoczył do wody i wyciągnął je. Dziecko było przytomne, zostało przekazane rodzicom. Na szczęście nic poważnego się nie stało – mówi Piotr Wańdoch, dyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Ostrowcu. Dodaje, że mama dziecka znajdowała się na terenie obiektu, ale straciła je z oczu.
Podobnie było dzień później podczas wypadku, który mógł zakończyć się tragicznie, gdyby nie bohaterska postawa 9 – letniego chłopca. Właśnie w sztucznej rzece zauważył młodsze od siebie dziecko leżące w wodzie, wyciągnął je na powierzchnię i wezwał pomoc. – Ratownik znajdował się w odległości 2- 3 metrów od tego miejsca, ale był odwrócony twarzą do zjeżdżalni. Na szczęście dla wszystkich, ten 9- letni chłopczyk, który okazał się naszym małym bohaterem zauważył, że z malcem jest coś nie tak, ponieważ był zanurzony lekko pod wodą i nie ruszał się. Bardzo przytomnie chwycił tego chłopca, wyciągnął go i zawołał ratownika.
6 – latek po resuscytacji odzyskał przytomność, w tym czasie odnalazła się jego matka, która tłumaczyła, że syn zaginął jej na terenie obiektu. Kąpał się w sztucznej rzece, która dla małych dzieci może być niebezpieczna, ze względu na stworzone tam sztuczne wiry. – Nad bezpieczeństwem osób wypoczywających na odkrytych basenach na stałe czuwa pięciu ratowników, choć przepisy mówią o czterech. Przed wejściem na baseny znajduje się duży, czytelny regulamin mówiący o tym, że osoba poniżej 10 roku życia nie może być w wodzie bez opieki osoby dorosłej. Ten sam komunikat jest cyklicznie, co godzinę, powtarzany przez radiowęzeł informujemy ludzi, by zwracali uwagę i aby dzieci nie były zostawione bez opieki – tłumaczy Piotr Wańdoch i dodaje, że w przypadku stracenia swojego podopiecznego z oczu najlepiej jest od razu zawiadomić ratowników i pracowników pływalni.
Ostrowiecka policja prowadzi w tej sprawie czynności wyjaśniające. Z kolei 9 – letni bohater ma zostać we wtorek, 8 lipca wyróżniony i nagrodzony za swoją postawę. – Nad każdym kąpieliskiem trzeba pamiętać, że woda jest zdradliwa, nie wybacza błędów. Jeżeli widzimy, że coś z kimś dzieje się niedobrego to natychmiast informujemy służby albo podejmujemy czynności ratownicze. Nie ryzykujemy absolutnie swojego zdrowia i życia – mówi dyrektor MOSiRu.
Tylko w niedzielę, ostrowieckie baseny odwiedziło prawie 2700 osób.
/sla/















