W sobotę świętowali rolnicy z całego powiatu

Fot. Oliwia Sałata

Dziękczynna msza, barwny korowód, ludowe obrzędy a także zabawa przy muzyce. W Bałtowie odbyły się dożynki powiatowo-gminne.

Święto Plonów rozpoczęła dziękczynna msza w kościele parafialnym. Stamtąd zebrani przeszli korowodem na Pałacowe Wzgórze, gdzie rozpoczęła się część oficjalna. Rolnicy, pszczelarze a także myśliwi z całego powiatu otrzymali medale 'Zasłużony dla rolnictwa’. – Dziś odznaczyliśmy kilkadziesiąt osób, którym serdecznie gratuluję. To właśnie oni ciężko pracują i angażują się w to, by nasza tradycja była żywa a nasz powiat ciągle się rozwijał – mówi Agnieszka Rogalińska, starosta ostrowiecka.

Koła gospodyń wiejskich ośpiewały również swoje wieńce. Niektóre, jak KGW 'Słoneczny Krąg’ z Bodzechowa zaprezentowały stare polskie tradycje związane z tym obrzędem. – Chcemy pokazać sam koniec dożynek. To właśnie wtedy wszyscy się zbierali i szli do swojego pana. Oczywiście pierwsza szła przodownica z wieńcem na głowie – wyjaśnia Ewa Gumuła ze 'Słonecznego Kręgu’. Pojawił się oczywiście ręcznie wypieczony chleb. Na scenie KGW z Bodzechowa pokazało moment spotkania żniwiarzy z właścicielem gospodarstwa. – Następował wtedy moment droczenia się z ekonomem, który był takim surowym nadzorcą. Następnie przodownica przekazywała na ręce pana chleb i wieniec, które wcześniej żniwiarze ośpiewali – dodaje Ewa Gumuła.

Oprócz występów na scenie zgromadzeni ludzie mogli odwiedzać liczne stoiska przygotowane przez koła gospodyń wiejskich, myśliwych, pszczelarzy, i nie tylko. – Jestem dzisiaj z zespołem położnych. Czekamy na wszystkie kobiety. Mogą odbyć konsultacje z terapeutką uroginekologiczną. Pokazujemy jak samobadać piersi. Prezentujemy także jak wykąpać noworodka – mówiła Paulina Czerwiec przy stanowisku położnych ostrowieckiego szpitala wielospecjalistycznego.

Wieczorem rozpoczęła się część imprezowa Święta Plonów. – Jest świetnie. Spotkałem wielu moich znajomych. My pracowaliśmy na to lata, teraz niech młodzi mają lepiej. Niech się integrują i bawią, a nasza wspólnota niech się rozwija . (…) Ja kiedyś w ogóle nie chodziłem na dożynki, bo mieszkałem w mieście. Dopiero teraz, na starsze lata się tym zachwycam – swoimi spostrzeżeniami podzielili się z nami Wiesław Kurasiewicz i Józef Krupiński. Zabawa potrwała do wieczora. Na scenie wystąpiły zespoły 'Future Folk’, 'Jorrgus’ oraz 'Szybkie Chłopy’.

/pcr/

reklama

Ważne wydarzenia