Policja ujawniła fabrykę narkotyków w gminie Sadowie. W środku było 680 kilogramów klefedronu

Fot. KWP Kielce

Blisko 680 kilogramów klefedronu w fazie krystalizacji, niemal 2,5 tysiąca litrów różnych substancji i reaktor wykorzystywany do produkcji narkotyków, odkryli policjanci na jednej z posesji w gminie Sadowie w powiecie opatowskim.

O produkcję narkotyków podejrzewano dwóch mężczyzn w wieku 36 i 62 lat, niespokrewnionych ze sobą mieszkańców Podlasia. – W poniedziałek funkcjonariusze weszli na teren posesji i do budynków. W działaniach uczestniczyli także policjanci wydziałów kryminalnego i dochodzeniowo-śledczego, funkcjonariusze z Opatowa i Kielc oraz świętokrzyscy kontrterroryści. Na miejscu zatrzymano 62-latka. Młodszy z mężczyzn próbował uciec, jednak po chwili został zatrzymany poza budynkiem – informuje podkomisarz Maciej Ślusarczyk z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach.

Do odkrytej fabryki narkotyków weszli funkcjonariusze Laboratorium Kryminalistycznego KWP oraz strażacy. Dokładne przeszukanie budynku było możliwe dopiero po wykluczeniu zagrożenia chemicznego. – W jednym z pomieszczeń znajdował się reaktor – zbiornik służący do produkcji nielegalnych substancji, noszący ślady użytkowania. Funkcjonariusze zabezpieczyli blisko 680 kilogramów klefedronu w fazie krystalizacji, a także inne substancje, które mogły być wykorzystywane do wytwarzania narkotyków. Wśród nich było niemal 2,5 tysiąca litrów cieczy w różnych pojemnikach. Jej skład chemiczny jest badany – relacjonuje Maciej Ślusarczyk.

Klefedron to silny, syntetyczny narkotyk często nazywany „kokainą dla ubogich”. Zażycie go powoduje przyspieszoną akcję serca, wzrost ciśnienia krwi, nadmierne pocenie się, wysoką temperaturę, niepokój, halucynacje oraz napady padaczkowe. Może prowadzić do obrzęku mózgu, trwałych uszkodzeń układu nerwowego oraz zgonu zwłaszcza w przypadku łączenia z alkoholem lub innymi stymulantami.

Podczas przeszukania posesji w gminie Sadowie, policjanci znaleźli również dwa przedmioty przypominające broń palną, których charakter potwierdzi ekspertyza. Zabezpieczono 22 sztuki amunicji i ponad 25 tysięcy złotych w gotówce. Zatrzymani mężczyźni usłyszeli zarzuty dotyczące wytwarzania narkotyków. Za produkcję na taką skalę grozi im do 20 lat pozbawienia wolności. W środę sąd zdecydował o ich tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące. Mężczyźni nie są właścicielami posesji, na której ujawniono fabrykę narkotyków.

/sla/

Ważne wydarzenia