Ostrowieccy strażacy mieli pracowity poniedziałek. Otrzymali trzy zgłoszenia o silnym zadymieniu bloków mieszkalnych. We wszystkich przypadkach przyczyną były pozostawione na włączonych kuchenkach garnki.
Do pierwszego zdarzenia doszło przed południem na osiedlu Rosochy, dwa kolejne miały miejsce po 22:00 na Ogrodach i ponownie na Rosochach.
– Osoba zostawiła garnek na kuchence, zapomniała o nim, przypaliło się to, co w nim było, a to wywołało zadymienie i nieprzyjemny zapach na klatce schodowej, co zgłaszali sąsiedzi – informuje Paweł Jop, zastępca komendanta powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Ostrowcu. We wszystkich przypadkach garnki na włączonych kuchenkach zostawiły starsze osoby. Na szczęście żadna nie skarżyła się na jakiekolwiek dolegliwości.
– W każdym ze zdarzeń były trzy pojazdy ratownicze. Łącznie interweniowało 28 strażaków – mówi Paweł Jop.
Aby znaleźć źródło zadymienia i je usunąć strażacy musieli dostać się do mieszkań przez okna. Filmik z akcji na Rosochach opublikowaliśmy na Facebooku Radia Ostrowiec.
/mor/












