Mieszkańcy Kolonii Robotniczej mają dosyć całodobowego hałasu, generowanego przez samochody przejeżdżające przez wibracyjne pasy zwalniające na ulicy Sienkiewicza w Ostrowcu Świętokrzyskim.
Pasy, które po remoncie ulicy Sienkiewicza zostały zamontowane po to, aby zwrócić uwagę kierowców na ograniczenie prędkości do 40 kilometrów na godzinę – według mieszkańców – nie spełniają swojego zadania. – Większość kierowców znacznie przekracza dopuszczalną prędkość, a im jest większa, tym hałas jest bardziej uciążliwy – informuje pan Zbigniew, który zgłosił się do nas z prośbą o interwencję.
– Chodzi o ulicę Sienkiewicza, przy której teraz stoję i przy której mieszkam. Na jezdni zamontowane są zgrubione pasy, które wywołują straszny hałas. To jest zaledwie kilka metrów od mojego domu, narzekają też sąsiedzi. To jest tragedia – zgłaszał pan Zbigniew, który w tej sprawie interweniował w starostwie powiatowym, zarządzającym ulicą Sienkiewicza.
Wicestarosta informuje, że sprawa została skierowana do komisji ruchu drogowego, działającej w starostwie.
– Pasy wibracyjne zostały zamontowane na wniosek mieszkańców. Musimy przeanalizować tę sprawę, musimy wystosować pisma do Komendy Powiatowej Policji w Ostrowcu Świętokrzyskim, aby sprawdzić liczbę mandatów w celu analizy, czy sytuacja dzięki tym pasom się na tym odcinku poprawiła. Po zebraniu informacji przedstawimy dalsze kroki, które zastosujemy – zapewnia wicestarosta Łukasz Dybiec.
/mor/















