Jak co roku Brygada Polskich Drużyn Strzeleckich uczciła pamięć lokalnego bohatera – starszego sierżanta Jerzego Kudasa, pseudonim 'Karaś’.
Pochodził z Kunowa. Swoją działalność partyzancką i wywiadowczą skupiał właśnie na ziemiach świętokrzyskich. Był pierwszym dowódcą Związku Walki Zbrojnej Armii Krajowej na terenie Kunowa. Został zastrzelony przez niemieckich żołnierzy 30 czerwca 1944 w Skarżysku-Kamiennej.
Wczoraj obchodziliśmy 82. rocznicę jego śmierci. – Co roku jesteśmy tutaj i oddajemy mu hołd. To taki nasz lokalny bohater. Był on tylko starszym sierżantem, ale jego działalność miała ogromne znaczenie w walce o wolność. Dzięki niemu partyzanci wiedzieli tak wiele o nieprzyjacielu – mówi Jerzy Brożyna, prezes Brygady Polskich Drużyn Strzeleckich. Podczas wczorajszych obchodów obecni byli lokalni samorządowcy, przedstawiciele gmin powiatu ostrowieckiego a także jednostek Ochotniczych Straży Pożarnych działających na jego terenie. Pojawiła się również młodzież ze szkół średnich. – To jest historia. O takich rzeczach należy i warto pamiętać. Może to kształtować i zachęcać innych ludzi, by kiedyś także stali się takimi bohaterami – mówi Klaudia Ziółkowska z klasy oddziału przygotowania wojskowego Niepublicznego Technikum im. Tadeusza Kościuszki w Ostrowcu Świętokrzyskim. – To jest nasza tradycja i trzeba ją pielęgnować – podkreśla Lena Trzaskowska. – Kiedyś przecież ci ludzie przelewali za nas krew i warto o tym pamiętać – dodaje Lena Opiła.
Uroczystości rozpoczęła msza święta w Kościele pod wezwaniem świętego Władysława w Kunowie w intencji żołnierzy poległych w obronie ojczyzny. Następnie wszyscy zgromadzeni przeszli pod pomnik partyzanta, gdzie złożyli kwiaty i znicze.
/osa/















