I Festiwal Jana Borysewicza na Zamku Ćmielów zbliża się wielkimi krokami. Ruszyła sprzedaż biletów

Fot. Facebook / Festiwal Jana Borysewicza

I Festiwal Jana Borysewicza, legendy polskiej sceny muzycznej, lidera i współzałożyciela Lady Punk, który 27 lipca otworzy scenę plenerową Stratocastle przy Zamku Ćmielów, odbija się w kraju coraz szerszym echem.

To za sprawą świętowanego już przez Lady Pank jubileuszu 45-lecia istnienia, który celebrowany będzie podczas festiwalu. I będzie to największy wakacyjny, plenerowy występ zespołu.

Jan Borysewicz popis swojego gitarowego rzemiosła zaprezentuje także z projektem Jan Bo. Gościnnie wystąpi Piotr Rogucki, a także zagraniczne gwiazdy – duet hardrockowego wokalisty Ronnie Romero i Gusa G., gitarzysty Ozzy’ego Osbourne’a, od którego będzie można otrzymać cenne instrukcje w miasteczku gitarowym. Warsztaty gitarowe poprowadzą także polscy wybitni gitarzyści – Jacek Królik i Marek Raduli.

Znaczącym dla organizatorów punktem programu ma być finał 3-etapowego konkursu Riff Challenge. – Poziom już na początku był naprawdę bardzo wysoki – mówi Jan Borysewicz. – Wybraliśmy najciekawsze i najbardziej zaskakujące interpretacje festiwalowego riffu. Ocenialiśmy przede wszystkim poziom, jakość i to, czy ktoś potrafi z tego riffu zrobić coś swojego ale z szacunkiem do tego, co było punktem wyjścia. Teraz uczestnicy pracują nad zadaniami półfinałowymi. Szczerze mówiąc jestem bardzo ciekaw, co z tego wyjdzie. Właśnie na tym etapie zaczyna się robić naprawdę interesująco – mówi muzyk. Zadanie półfinałowe Jan Borysewicz przedstawił uczestnikom z całej Polski podczas spotkania online. – Nie myślałem, że cokolwiek z tego wyjdzie a tu proszę, przeszedłem do kolejnego etapu. Tydzień później byłem już na rozmowie z panem Janem Borysewiczem, co jest dla mnie niesamowite, bo pamiętam jeszcze jak byłem mały i słuchałem wszystkich jego albumów. Dodam, że bardzo mi się podoba, że w tym drugim etapie dają nam wolną rękę żeby sobie wymyślić naszą piosenkę – cieszy się półfinalista konkursu gitarowego Piotr Dyras. – To chyba wydarzenie na które wszyscy czekaliśmy. Mamy możliwość tworzenia wspólnej misji i szerzenia pasji gitarowej. To wszystko w takiej fajnej, prawdziwej, autentycznej i wspólnej atmosferze – dodaje Michał Dewódzki.

Festiwal Jana Borysewicza to nie tylko koncerty, legendy muzycznej sceny i konkurs. W strefie wystawców swoje stoiska będą mieli producenci sprzętu muzycznego, lutnicy, będą targi winyli i strefa gastronomiczna.

/mag/

reklama

Ważne wydarzenia