Po czterech latach od wbicia łopaty w zarośla skrywające ruiny magnackiej rezydencji Szydłowieckich z XVI wieku i po dwóch latach od rozpoczęcia prac budowlanych, Anna i Tadeusz Zarębscy w niedzielę, 24 maja otworzą Zamek Ćmielów dla odwiedzających i lokalnej społeczności.
– To dzięki tej społeczności Zamek Ćmielów powstał w tej formule, w jakiej jest. To lokalna społeczność pokazała, jak ważne jest dla nich to miejsce, że nie warto zamykać go na prywatne potrzeby – mówi Anna Zarębska, przypominając, że pierwotnie w rezydencji mieli zamieszkać.
Trzynastohektarowy teren pełnić będzie jednak funkcje kulturalno-muzyczne, a swoje bramy 24 maja otworzy w samo południe. Na gości czekać będzie jarmark zamkowy z około pięćdziesięcioma wystawcami. Dwie godziny później rozpocznie się widowisko z pokazami rycerskimi, turniejami i konnymi pojedynkami.
– Przeniesiemy się w czasy Jagiellonów, pojawią się Krzysztof Szydłowiecki, królowa Bona, będą otaczać nas postaci w strojach z epoki. Przez 4 godziny historia dziać się będzie wokół nas. Postawiliśmy na historię, więc nie będzie na przykład dmuchańców, ale dużo zabaw i aktywności z tamtych czasów, także dla najmłodszych. Będziemy także wręczać klucz, bo swojego czasu znaleźliśmy klucz do zamku. Przygotowaliśmy inscenizację, w której Szydłowieckiemu wręczy go jego przyjaciel Zygmunt I Stary. Jest też duża szansa, że pojawi się balon województwa świętokrzyskiego, choć to akurat uzależnione jest od pogody – zapowiada Anna Zarębska.
Wydarzenie nie będzie biletowane. Wstęp jest wolny. Trwają ostatnie przygotowania do udostępnienia turystom całego kompleksu, od położonych na wyspie, w rozlewiskach Kamiennej odświeżonych ruin zamku do gotycko-renesansowego przedzamcza. – Praca wre, wykańczamy ostatnie detale. Przewodnicy przechadzają się z audioprzewodnikami i uczą się. Rozpakowujemy pamiątki, ustawiamy sklepik i bardzo dużo teraz się u nas dzieje. Jestem jednak pewna, że zdążymy i 24 maja będzie już można zwiedzać nasz obiekt – mówi Anna Zarębska.
Przedzamcze, pełniące niegdyś rolę obronną dla rezydencji, mieści dziś muzeum, prezentujące artefakty odkryte podczas badań archeologicznych, czy Galerię Gitar STRATOCASTLE. – Za każdą prezentowaną gitarą jest zdjęcie autora autografu, ale na kolekcję składają się nie tylko gitary. Mamy nagrody Grammy, kończymy wieszać ścianę jazzową. Michał Urbaniak ma kącik u nas. Wisi na ścianie Tom Hanks i jeżeli ktoś nie wie dlaczego, to u nas będzie mógł poznać tę historię. Przyjechał do nas frak Zbigniewa Wodeckiego z partyturami. Jest masa winyli i plakatów. Wczoraj wieszaliśmy na przeciwko siebie Jimmy’ego Page’a i Roberta Plant’a i to dla mnie takie perełki – opowiada właścicielka Zamku Ćmielów.
Ćmielowskie włości będą w tym roku także areną trzech innych, znakomitych wydarzeń. 17 lipca wystąpi super grupa BEAT z m.in wirtuozem gitary Steve’em Vaiem w składzie. 25 lipca odbędzie się I Festiwal Jana Borysewicza, a 22 sierpnia Sound of The Ages Festival. Szczegółów szukajcie na stronie internetowej Zamku Ćmielów.
/mag/




























