KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski górą w derbach. Pomarańczowo-czarni wygrali w sobotę wyjazdowe spotkanie ze Starem Starachowice 3:1. Podopieczni Artura Renkowskiego „popsuli” kibicom gospodarzy świętowanie 100-lecia ich klubu.
Po pierwszej połowie był remis 1:1.
– Zadecydowała szerokość kadry. Damian Lepiarz, Jakub Górski, Jarek Lis, Piotrek Lisowski u nas wchodzą z ławki i podnoszą jakość naszej gry. To jest klucz, żeby grać o awans. Dzięki temu, że mamy kadrę szeroką, możemy reagować w trakcie – oceniał trener Renkowski.
Pierwszy z gola w meczu cieszył się napastnik KSZO, Mateusz Majewski. W 11 minucie zdobył go strzałem z głowy. Później inicjatywę przejęli gospodarze, co w 42 minucie poskutkowało golem Adriana Szynki. W drugiej części meczu przeważali pomarańczowo-czarni, którzy byli też skuteczniejsi. W 68 minucie tę przewagę potwierdził Damian Lepiarz, który wpisał się na listę strzelców.
– To jest spotkanie derbowe i koniecznie chcieliśmy je wygrać. Chcieliśmy jak najszybciej wrócić na zwycięską ścieżkę po przegranej z Avią. Pokazaliśmy też dobrą grę. Cieszymy się i nie możemy się doczekać następnego meczu – mówił rezerwowy w tym spotkaniu napastnik KSZO Damian Lepiarz.
Rywali w 84 minucie dobił jeszcze Jakub Górski, który pewnym strzałem pokonał bramkarza z rzutu karnego.
Ostrowiecką drużynę w Starachowicach wspierało pół tysiąca pomarańczowo-czarnych kibiców. Nie obyło się niestety bez starć kibiców obu drużyn. W przerwie meczu musiała interweniować policja.
Kolejny mecz KSZO zagra w najbliższy piątek z Podlasiem Biała Podlaska.
/mor/















