Ponad 2 tysiące pocisków z okresu II wojny światowej odkryli w środę, 25 marca saperzy w lesie w miejscowości Kurzacze w gminie Kunów. Pierwszy na naboje natknął się leśniczy, który poinformował o swoim znalezisku policję.
– Po jego telefonie na miejscu zjawili się policjanci z komisariatu w Kunowie, którzy zabezpieczyli znalezisko do przyjazdu saperów. Ci ujawnili blisko 2,5 tysiąca pocisków kalibru 37 i 22 mm – mówi oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Ostrowcu Świętokrzyskim. Dodaje, że najwięcej zgłoszeń o niewybuchach policja dostaje właśnie w okresie wiosennym. Najczęściej niewybuchy są znajdowane np. podczas prac w polu, czy przy sadzeniu drzewek w lesie. Ewelina Wrzesień radzi, jak się zachować, gdy ktoś znajdzie taki 'relikt przeszłości’.
– Trzeba pamiętać, żeby natychmiast powiadomić policję. Nie można przenosić takich rzeczy i przesuwać, ani w nie uderzać – dodaje oficer prasowa Wrzesień.
Naboje kalibru 37 mm, które odnalezione w Kurzaczach były jednym z najpowszechniejszych kalibrów przeciwpancernych i przeciwlotniczych na początku II wojny światowej. Działa te były skuteczne przeciwko lekkim czołgom w latach 1939-1941. Z kolei broń samopowtarzalną kalibru 22 milimetry wykorzystywali między innymi polscy partyzanci.
/mor/















