Szczypiorniści KSZO Ostrowiec pokonali w sobotę, 14 marca we własnej hali 43:35 ZPRP II Kielce i tym samym zrewanżowali się młodej drużynie za porażkę w poprzedniej rundzie.
Zespół z Kielc przyjechał do Ostrowca Świętokrzyskiego poważnie osłabiony – kilku graczy jest kontuzjowanych, inni otrzymali powołanie reprezentacyjne. W pierwszej części gry ,,wojownicy” nie potrafili jednak wykorzystać tego faktu i gra była wyrównana.
– W pierwszej połowie zagraliśmy dobrze. Byliśmy dynamiczni i skuteczni – mówił trener ZPRP Kielce Rafał Bernacki.
Ostatecznie w lepszych nastrojach na przerwę zeszli jego zawodnicy, którzy prowadzili 22:21.
W drugiej części kibice przy Świętokrzyskiej oglądali jednak zupełnie ,,innych” gospodarzy. Podopieczni Tomasza Radowieckiego rzucali celniej i bronili szczelniej, niż w pierwszej fazie meczu. Dodatkowo dobrze między słupkami spisywali się obaj bramkarze KSZO, którzy bronili nie tylko rzuty z gry, ale też z linii siódmego metra. W efekcie Ostrowczanie wygrali cały mecz wysoko 43:35.
– Zespół z Kielc nam się postawił. Do 50 minuty obraz gry był dość wyrównany. Potem jednak przeważyło nasze doświadczenie i fizyczność. Cieszę się z tego zwycięstwa – komentował kapitan KSZO Adrian Wojkowski.
Kolejny mecz KSZO zagra za tydzień z MTS Chrzanów.
/mor/















