Prezydent Ostrowca Świętokrzyskiego i wójt gminy Bodzechów ponownie piszą do ministra infrastruktury w sprawie planów związanych z budową obwodnicy Ostrowca.
Procedury związane z tą niechcianą koncepcją, związaną z poprowadzeniem drogi między innymi przez Chmielów, przeciągają się bez realnego terminu zakończenia. Samorządowcy po raz kolejny chcą forsować inne rozwiązania. – Trzykrotnie byliśmy na komisjach sejmowych, na spotkaniach w Sejmie grup parlamentarnych województwa świętokrzyskiego. Ja osobiście byłem i z wójtem Murzynem i sam u wiceministra infrastruktury Stanisława Bukowca jeszcze wtedy, kiedy była wstępnie procedowana koncepcja obwodnicy przez Chmielów – przypomina prezydent Ostrowca Artur Łakomiec.
Koncepcja obwodnicy miasta na odcinku od Jacentowa do Rudki od miesięcy leży na biurkach urzędników, utknęła na etapie uzgodnień warunków jej realizacji. Jej przebieg, zatwierdzony w 2022 roku przez ówczesnego ministra infrastruktury Andrzeja Adamczyka z PiS, nie jest akceptowany ani przed samorządy, ani ich mieszkańców, ani też przez środowisko przedsiębiorców, potrzebujących dogodnego dojazdu do miasta drogą ekspresową. Nie ma też zapewnionego finansowania. Niezrealizowane procedury uniemożliwiają jednak podjęcie decyzji, co do dalszych losów tego projektu.
– Jesteśmy zablokowani – stwierdza prezydent. – Chociaż pojawia się szansa, bo głośno mówi się o drodze S46 ze Śląska do Lublina i tu też widzimy swoją szansę połączenia zarówno na wschód, jak i w stronę Kielc, Częstochowy i Śląska. Musimy zacząć o tym mówić i działać już na etapie planowania.
Artur Łakomiec dodaje, że w ubiegłym tygodniu rozmawiał w sprawie ewentualnego przebiegu drogi S46 z europosłem Bartłomiejem Sienkiewiczem. Nadal też chce lobbować za zaproponowaną w ubiegłym przez miasto koncepcją obwodnicy Ostrowca. – Chodzi o trasę z węzła w Opatowie z drogi S74 docelowo do miejscowości Młynek, ale pierwszy etap dochodziłby do węzła Brezelia, dodatkowo z wiaduktem nad torami na ulicy Żeromskiego z bezkolizyjnym przejazdem przez miasta. Docelowo chcemy połączyć to z północną obwodnicą Starachowic, z włączeniem w starodroże DK9 w Młynku – wyjaśnia.
Przygotowane razem z gminą Bodzechów pismo do ministra trafiło najpierw do wojewody świętokrzyskiego Józefa Bryka, który zapowiada, że będzie osobiście rozmawiał w tej sprawie z Dariuszem Klimczakiem, liczy też na pomoc świętokrzyskich parlamentarzystów.
/sla/















