Anonimowa skarga na dyrektorkę PCPR. Joanna Pikus komentuje: „To jest atak personalny na mnie”

Fot. Anna Śledzińska

Co dzieje się w Powiatowym Centrum Pomocy Rodzinie? Czy to polityczna nagonka na dyrektorkę Joannę Pikus, która jest jednocześnie wiceprzewodniczącą Rady Miasta z komitetu Tak dla samorządu”, czy jednak anonim wysłany przez grupę pracowników informujący o nieprawidłowościach w jednostce opisuje prawdę?

Komisja skarg, wniosków i petycji Rady Powiatu Ostrowieckiego w czwartek rozpatrywała pismo, które 15 stycznia trafiło do wojewody świętokrzyskiego. – To rada powiatu ma kompetencje, by zbadać wnikliwie tę sprawę. Poprosiliśmy również o poinformowanie naszego wydziału polityki społecznej i zdrowia o wynikach tego postępowania. Czekamy teraz na stanowisko rady powiatu w tej sprawie – informuje Angelina Kosiek, rzeczniczka prasowa wojewody świętokrzyskiego.

Dodaje, że skarga na działalność dyrektorki PCPR do urzędu wojewódzkiego dotarła po raz pierwszy. W anonimowym liście pojawiają się zarzuty o mobbing, faworyzowanie niektórych pracowników, niesprawiedliwe dzielenie obowiązków pracowniczych i wynagrodzenie za nie. Ale też o niezgodne z prawem przyznawanie dofinansowań na turnusy rehabilitacyjne z PFRON osobom niepełnosprawnym. – Proszę pamiętać, że mamy system obsługi i wsparcia, czyli system, przez który my realizujemy wszystkie wnioski i nie mamy możliwości wpisać inaczej niż prawo nam na to pozwala, ponieważ mamy punkt obsługi, w którym wpisywane są wnioski, a potem są procedowane według kolejności zgłoszenia i możliwości przyznania środków finansowych.

W czwartek o liście na swoim profilu społecznościowym poinformował radny powiatowy Prawa i Sprawiedliwości, były starosta ostrowiecki Zbigniew Duda. Zarzutom zaprzeczyła w piątek Joanna Pikus. – Jest to typowa nagonka, a ja od wielu miesięcy jestem zaszczuwana, publicznie linczowana i szykanowana za coś, co wypracowaliśmy wspólnie z zespołem.

Dyrektorka PCPR posądzanie o „kolesiostwo” i nepotyzm nazwała szczytem hipokryzji. – Pracownicy w zeszłym roku mieli możliwość odbycia superwizji, spotkania z psychologami. Wszystkie osoby zatrudnione w PCPR, szczególnie za mojej kadencji, zostały przyjęte zgodnie ze wszystkimi procedurami i prawem, z potrzebami jednostki i oczywiście naszymi możliwościami.

Joanna Pikus dodaje, że nasilenie zarzutów zarówno anonimowych, jak i ze strony opozycyjnych radnych Prawa i Sprawiedliwości zaczęło się we wrześniu ubiegłego roku. – Wielokrotnie pomawiana jest cała moja rodzina, to jest niedopuszczalne, żeby najbliższe mi osoby były tak traktowane. Ja się tłumaczę wszędzie, w starostwie powiatowym, mam liczne kontrole, tłumaczę się na policji. Nie boję się, bo wiem, że wszystkie nasze działania są realizowane zgodnie z procedurami. Takich ataków na mnie nie da się wytłumaczyć troską o jednostkę. To jest atak personalny na mnie.

Podczas briefingu prasowego w obronie dyrektorki wystąpiły dwie pracownice PCPR – Otylia Gołdyn i Renata Gierczak, stanęła też za nią grupa kilkunastu pracowników.

Komisja skarg, wniosków i petycji Rady Powiatu Ostrowieckiego w czwartek oddaliła skargę jako anonimową. Joanna Pikus zapowiada podjęcie kroków prawnych wobec osób, które jej zdaniem szkalują jej dobre imię.

/sla/

reklama

Ważne wydarzenia