Kolejne oszustwa w Ostrowcu metodą 'na BLIK-a’

Fot. Archiwum

Mimo ciągłych ostrzeżeń, kolejne osoby padają ofiarami oszustów internetowych wyłudzających pieniądze kodem BLIK, oferując go jako formę zapłaty za fałszywy towar, czy też podszywając się pod bliskich, którzy potrzebują szybkiego przelewu gotówki.

Jedna z takich historii spotkała 25-letniego letniego mieszkańca gminy Kunów, który otrzymał od swojego znajomego wiadomość z prośbą o pomoc finansową i podanie kodu BLIK. – Niczego nie podejrzewający 25-latek wygenerował kod BLIK na kwotę 550 złotych – mówi Ewelina Wrzesień, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Ostrowcu. Kiedy telefoniczne skontaktował się ze swoim prawdziwym znajomym, uświadomił sobie, że padł ofiarą oszustów. Kolega poinformował go, że ktoś włamał się na jego konto społecznościowe i w jego imieniu rozsyła fałszywe wiadomości.

Tego samego dnia do ostrowieckiej komendy zgłosił się 56-letni mieszkaniec Ostrowca Świętokrzyskiego. Mężczyzna został oszukany podczas internetowego zakupu kamery sportowej. – Po przeanalizowaniu ofert nawiązał kontakt z rzekomym sprzedawcą, który to przesłał mu link celem dokonania bezpiecznej transakcji – relacjonuje Ewelina Wrzesień. Niczego nie podejrzewając 56-latek kliknął w link, który przekierował go do strony płatności. Jako formę przelewu wybrał kod BLIK. – Kiedy po chwili zobaczył, że przelew nie przeszedł dokonał jeszcze raz płatności. Następnie po zalogowaniu się na swoje konto zorientował się, że z jego rachunku bankowego zniknęły pieniądze w kwocie 1600 złotych – dodaje policjantka. Mężczyzna próbował jeszcze skontaktować się z oszustami, ale numer był już nieaktywny.

Policja wciąż apeluje o ostrożność przy jakichkolwiek zakupach i płatnościach internetowych. Nie klikajmy w podejrzane linki a jakiekolwiek prośby o przesłanie pieniędzy weryfikujmy bezpośrednio u osób proszących, najlepiej do nich dzwoniąc.

/osa/

reklama

Ważne wydarzenia