Członkowie Stowarzyszenia 'Ostrower’ kolejny raz wsparli Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. W niedzielę, 25 stycznia podczas finału zbiórki przejechali na rowerach 12-kilometrową trasę, która na mapie kształtem przypomina serce. Zrobili to mimo fatalnych warunków pogodowych.
Po marznących, porannych opadach deszczu jezdnie i ścieżki rowerowe pokryte były grubą warstwą lodu.
– Mamy swoją puszkę, są wolontariusze, więc myślę, że będzie miło. Będziemy jechać powoli i ostrożnie, bo warunki są trudne. Mamy nadzieję, że nasza akcja wpisze się w tradycje WOŚP w Ostrowcu oraz naszego stowarzyszenia – mówił Kamil Stelmasik, prezes stowarzyszenia.
Przejechanie trasy zajęło rowerzystom ponad godzinę. Nie obyło się bez upadków, poślizgów, a nawet przebitych opon. Mimo to – jak napisali uczestnicy na stronie facebookowej stowarzyszenia – wszyscy bawili się znakomicie.
/mor/















