Polski Związek Gołębi Pocztowych ma długoletnią tradycję w Ostrowcu Świętokrzyskim

Fot. RO

Od ponad 70 lat w Ostrowcu Świętokrzyskim działa okręgowy oddział Polskiego Związku Gołębi Pocztowych. Jego członkowie zajmują się hodowlą specjalnych ras gołębi, stworzonych do długich, nawet kilkusetkilometrowych lotów.

Na początku każdego roku spotykają się, by podsumować miniony sezon. Takie spotkanie odbyło się w minioną sobotę, 17 stycznia w świetlicy Ogródków Działkowych 'Hutnik’ w Częstocicach. – To był ciężki sezon. Mieliśmy bardzo trudne loty. Mimo to, możemy się pochwalić pewnymi wynikami. Nasz kolega z sekcji, Andrzej Okrutny, zajął 122 miejsce w Generalnych Mistrzostwach Polski na 45 tysięcy hodowców. Poza tym warto wspomnieć, że po raz pierwszy w historii gołąb z oddziału Ostrowiec będzie reprezentował Polskę na Olimpiadzie Gołębi Pocztowych w Dortmundzie – mówi Zbigniew Kwiatkowski, prezes ostrowieckiej sekcji.

Podczas zawodów gołębi pocztowych zwierzęta wywożone są nawet 700 kilometrów od miejsca hodowli. Ich zadaniem jest jak najszybciej wrócić do gołębnika. Jednak, jak zaznaczają hodowcy, to nie dla medali i wyników hodują ptaki. Dla wielu z nich zwierzęta te to pasja jeszcze z lat dziecięcych, czy rodzinny sentyment. – Mój tata był hodowcą, ale gołębi ozdobnych. Jeśli chodzi o gołębie pocztowe, to pamiętam że pracowałem wtedy w Węgrzech. Tam, w zakładzie pracy były gołębie zakładowe. Przyleciał do nas gołąb, taki jakie koledzy hodują, z obrączką. Po jakimś czasie go złapałem i postanowiłem go zaadoptować. Ten gołąbek był tak inteligentny, że jak siedział sam, to był cicho, ale jak przychodzili moi koledzy, albo włączałem radio, to zaczynał gruchać. Tak mnie zauroczył, że postanowiłem je hodować – opowiada Marek Różalski. – Interesuję się nimi od młodych lat, tylko że ja trzymałem gołębie rasy orlik polski. Później kolega zaraził mnie tymi gołębiami i tak się to wszystko zaczęło – dodaje Krzysztof Nowak. – Tak jak dziś dzieci i młodzież mają gry komputerowe, tak naszym hobby kiedyś było hodowanie gołębi – mówią zgodnie panowie.

Okręgowy oddział Polskiego Związku Gołębi Pocztowych został założony w Ostrowcu Świętokrzyskim w 1953 roku i liczy 85 członków. Zrzesza także hodowców z Ożarowa, Ćmielowa i Opatowa. Mimo ponad 70-letniej tradycji, ostrowieckie koło wciąż nie posiada stałej siedziby. – Korzystamy z małej przychylności urzędu miasta, które nam odpłatnie wynajmuje budynek przy Stawach Hutniczych. Budynek jest w złym stanie, trzeba go ciągle remontować. Nie ma tam nawet elektryczności, musimy korzystać z agregatora prądotwórczego – mówi prezes Kwiatkowski. Pozostałe sekcje okręgowe mają swoje stałe siedziby, które opłacają im lokalne samorządy.

/osa/

reklama

Ważne wydarzenia