Niskie temperatury nie odpuszczają. To początek sezonu grzewczego w Ostrowcu

Jesień przyniosła załamanie pogody. Jest nie tylko pochmurno i ponuro, ale zimno. W ciągu dnia temperatura nie przekracza 12 stopni. W nocy spada do kilku na plusie. I to początek sezonu grzewczego.

Ciepło już wczoraj, 29 września popłynęło do budynków zarządzanych przez OTBS, a dziś, 30 września do Ostrowieckiej Spółdzielni Mieszkaniowej. Od jutra, 1 października ciepło ma być w mieszkaniach budynków zarządzanych przez spółdzielnię Hutnik i Krzemionki. – Tak się przyjęło, że zarządcy wnioskują o włączenie centralnego ogrzewania na piśmie i my to honorujemy, choć mogłoby to się dziać w pełni automatycznie – mówi Dariusz Wojtas, prezes Miejskiej Energetyki Cieplnej i Ciepłowni Ostrowieckiej. – Każdy węzeł miejskiej energetyki cieplnej posiada automatykę pogodową. Nie ma zatem potrzeby, aby każdorazowo sygnalizować konieczność rozpoczęcia sezonu grzewczego – podkreśla Dariusz Wojtas.
Z takiej możliwości niemal powszechnie korzystają indywidualni odbiorcy ciepła. Każdy sam ustala wartości temperatur, w których system się włącza lub wyłącza, gdy robi się cieplej. – Automatyka pogodowa może być ustawiona w zależności od preferencji odbiorcy. Przykładowo, jeśli ustawimy temperaturę na poziomie 14 czy 15 stopni, to w momencie, w którym zostanie ona osiągnięta bądź przekroczona węzeł automatycznie się wyłączy. W przypadku, gdy ktoś chce aby ta temperatura była niższa czy wyższa, jest możliwość regulacji i dopasowania tych parametrów do swoich potrzeb – dodaje Dariusz Wojtas.

Odbiorcy grupowi, żeby każdorazowo nie wnioskować o włączenie lub wyłączenie ciepła, wystarczy, że wskażą wartości temperatur, które ustawią na węzłach pracownicy pogotowia cieplnego.

/mag/

reklama

Ważne wydarzenia